Rafał Brzozowski ma kogoś. I po raz pierwszy od lat mówi o tym głośno - łącznie z tym, czego dotąd nie zdołał zbudować.
Wokalista znany z "Tak blisko" rzadko wpuszcza kamery do swojego życia prywatnego. Po bolesnym rozstaniu z Anną Tarnowską w 2021 roku szczelnie zamknął tę furtkę. Aż do teraz.
"Jest ktoś, kto daje mi spokój" - Brzozowski potwierdza związek
W programie Faktu "Wersja osobista" prowadzący zapytał wprost: czy jest zakochany? Brzozowski nie uciekł od odpowiedzi. Zaczął filozoficznie - od tego, czym w ogóle jest miłość - ale skończył konkretnie.
"Jeżeli mam powiedzieć, że jest ktoś przy mnie, kto daje mi poczucie wielkiej stabilizacji, bezpieczeństwa, spokoju, radości, poczucie, że mogę pracować i się rozwijać, to tak" - przyznał w programie. Zaznaczył jednak, że szczegóły zachowa dla siebie. Jeśli zdecyduje się na oficjalne ogłoszenie, zrobi to w formie krótkiego oświadczenia - żeby uciąć spekulacje.
"Jestem na to gotowy" - co tak naprawdę wyznał?
Najważniejsza część wywiadu to nie potwierdzenie związku, a szczere wyznanie o tym, czego Brzozowskiemu do tej pory nie udało się zbudować. Mówi wprost: rodziny. I dodaje, że powoli czuje, że nadszedł odpowiedni czas.
"Jedyne, czego mi się w życiu nie udało zrobić, to założyć rodziny. Tego po prostu mi się nie udało stworzyć, ale myślę, że przychodzi taki czas, że powoli jestem na to gotowy" - powiedział w rozmowie z Faktem.
Brzozowski ma 44 lata. Za sobą nieudany wieloletni związek, karierę prowadzącego w TVP - "Koło fortuny", "Jaka to melodia" - i powrót na scenę muzyczną. Niebawem ma ukazać się jego nowa płyta.
Kim jest ta osoba, która daje mu tę stabilizację? Na razie wokalista nie zamierza ujawniać nazwiska. Zostaje tylko to jedno zdanie: jest gotowy. Co na to fani - i czy doczekamy się tego zapowiedzianego oświadczenia?



