Marianna Schreiber nie przestaje szukać nowych sposobów na zaistnienie w mediach. Tym razem wymyśliła sobie biznes, który może zarobić jej niemałe pieniądze - sprzedaje personalizowane życzenia wideo.
Marianna Schreiber sprzedaje życzenia. Nawet 350 ZŁ za filmik?
Marianna Schreiber, znana z burzliwego życia prywatnego i medialnych występów, znalazła kolejny sposób na solidny zarobek. Od dzisiaj można zamawiać u niej spersonalizowane filmiki z dedykacją - do każdej okazji. To nie lada gratka dla fanów, ale i spory wydatek, bo jeden filmik ma kosztować aż 350 złotych. Celebrytka obiecuje, że część zysków wesprze potrzebujące zwierzęta.
Nowy pomysł na kasę
Marianna Schreiber ogłosiła na swoich social mediach, że od dzisiaj będzie nagrywać indywidualne filmiki z dedykacjami. Możesz zamówić u niej życzenia urodzinowe, ślubne, lub po prostu słowa wsparcia - wszystko zależy od Twoich potrzeb. Cena? Aż 350 złotych za jeden filmik, co wywołało niemałe poruszenie wśród internautów. Niektórzy uważają, że to spora kwota, inni widzą w tym szansę na oryginalny prezent.
"Z uwagi na to, że codziennie dostaję o to dużo zapytań, to postanowiłam wyjść naprzeciw i wykorzystać swoje zasięgi plus zrobić coś dobrego. Od dzisiaj można zamawiać u mnie specjalny, indywidualny filmik z dedykacją" - zapowiedziała była żona Łukasza Schreibera, próbując zapewne uciszyć głosy krytyki i nadać swojemu przedsięwzięciu szlachetny cel.
Część na schronisko - czy to wystarczy?
Schreiber chce pokazać, że to nie tylko czysty zarobek. Obiecała, że połowa każdej wpłaty trafi na rzecz schroniska dla zwierząt. "Połowa kwoty będzie przeze mnie przekazywana na schronisko dla zwierząt, co będę Wam skrupulatnie pokazywała" - dodała, próbując wzbudzić zaufanie i zachęcić do kupowania jej filmików. Taki gest zawsze dobrze wygląda w mediach, zwłaszcza w obliczu tak wysokiej ceny za dedykację.
Marianna Schreiber - od "Top Model" do biznesu
To kolejna już przygoda Marianny w świecie biznesu. Kobieta, która słynęła z udziału w "Top Model" i swojej burzliwej relacji z Łukaszem Schreiberem, od kilku lat próbuje utrzymać się na fali medialnej. Rozstania, nowe romanse, medialne wypowiedzi - wszystko po to, by nie zniknąć z radarów. Jej kariera to prawdziwy rollercoaster, pełen wzlotów i upadków, a każdy nowy pomysł na biznes wzbudza ogromne emocje.
Wcześniej Schreiber próbowała swoich sił w polityce, a także otwarcie mówiła o swoich problemach osobistych, co zawsze generowało dużą uwagę mediów. Sprzedaż życzeń to kolejny krok w budowaniu jej wizerunku jako osoby zaradnej, która potrafi wykorzystać swoją popularność. Czy to będzie strzał w dziesiątkę? Czas pokaże. Fani celebrytki już teraz spekulują, czy pomysł chwyci, czy może okaże się kolejnym medialnym epizodem.
Co na to fani?
Pytanie tylko - ile osób będzie gotowych zapłacić 350 złotych za dedykacyjne wideo od celebrytki? Fani na pewno będą uważnie obserwować, czy rzeczywiście część pieniędzy trafi do schroniska, a Marianna Schreiber będzie musiała wykazać się transparentnością. W mediach społecznościowych już zawrzało - jedni chwalą pomysł, inni krytykują cenę. Czy Marianna zdoła przekonać do siebie sceptyków i utrzymać się na topie dzięki spersonalizowanym życzeniom? To z pewnością będzie gorący temat na najbliższe tygodnie!




