Siedemnaście lat temu powiedział, że kończy. Wszyscy mu uwierzyli. Marek Kondrat jednak wraca - i to w roli, której nikt się po nim nie spodziewał.
Siedemnaście lat temu powiedział, że kończy. Wszyscy mu uwierzyli. Marek Kondrat jednak wraca - i to w roli, której nikt się po nim nie spodziewał.
Aktor, który w 2007 roku oficjalnie pożegnał się z ekranem, pojawi się we wrześniu w kinach jako Ignacy Rzecki - w nowej ekranizacji Lalki Bolesława Prusa w reżyserii Macieja Kawalskiego. Producentem jest Radosław Drabik, który podobno długo musiał przekonywać Kondrata do powrotu. I najwyraźniej mu się udało.
Kondrat tłumaczy, dlaczego powiedział tak
Przez lata Kondrat odrzucał kolejne propozycje. Ta jedna go zatrzymała - ale nie od razu. Na konferencji prasowej aktor przyznał wprost, że na początku potraktował ofertę jak każdą inną.
"Kiedy zwrócił się z tą ofertą, to potraktowałem ją tak, jak wiele innych, które do mnie docierały. Po prostu nie wyobrażałem siebie w tej samej roli po tylu latach (...) Więc tak się przekomarzaliśmy, ale on jest niesłychanie uparty, to jest człowiek, który realizuje swoje zamiary i w tym jest niesłychanie przekonujący. A potem zacząłem sobie uświadamiać, co się w tej propozycji klei" - mówił Kondrat na konferencji prasowej.
16 lipca do sieci trafił oficjalny teaser Lalki. W ciągu kilku godzin obejrzało go blisko 25 tysięcy osób. Kondrat sam wrzucił link na swoje media społecznościowe - i nie bez powodu, bo to właśnie jego twarz otwiera zwiastun.
Fani oszaleli. I trudno się dziwić
Reakcja w komentarzach mówi sama za siebie. "No w końcu! Marek Kondrat powraca na duży ekran!", "Nie mogę się doczekać! Cudownie, że w końcu film z głębią!", "Nie sądziłem, że to powiem, ale z każdym zwiastunem coraz bardziej czekam na ten film" - piszą widzowie pod zwiastunem.
W obsadzie obok Kondrata znajdą się m.in. Marcin Dorociński, Kamila Urzędowska, Maja Komorowska, Agata Kulesza, Andrzej Seweryn, Karolina Gruszka, Maria Dębska, Mateusz Damięcki, Krystyna Janda, Maja Ostaszewska, Dawid Ogrodnik i Maciej Stuhr. Trudno o mocniejszy skład w polskim kinie ostatnich lat.
Premiera planowana jest na wrzesień. Czy powrót aktora po siedemnastu latach milczenia okaże się wydarzeniem roku? Sądząc po tym, co dzieje się w sieci - odpowiedź już znamy.




