Mandaryna zdobyła 28 punktów w pierwszym odcinku 'Tańca z gwiazdami', ale celebrowała sukces bez swojego partnera. Michał Wiśniewski nie siedział na widowni - miał ważny powód, a wokalistka nie krył zadowolenia z ich połączenia online.
# Dlaczego Michała Wiśniewskiego nie było na TzG?
Michał Wiśniewski, lider zespołu Ich Troje, nie pojawił się w studiu Polsatu podczas inauguracyjnego odcinka 19. edycji "Tańca z gwiazdami", w którym debiutowała jego partnerka Mandaryna. Wiele osób zastanawiało się, gdzie jest ukochany wokalistki, zwłaszcza że ona sama radziła sobie doskonale na parkiecie. Sama zainteresowana postanowiła rozwiać wszelkie wątpliwości.
"Grał koncert w Stanach, ale oglądał. Był ze mną online" - wyjaśniła Mandaryna w rozmowie z redakcją. Okazuje się, że Wiśniewski nie mógł przerwać trasy koncertowej, by wspierać swoją partnerkę z widowni. To jednak nie oznaczało, że został sam sobie - para pozostawała w bieżącym kontakcie przez cały czas jej występu.
Emocje zamiast słów. Co Michał powiedział Mandarynie?
Gdy pytano Mandarynę o reakcję Wiśniewskiego na jej taneczny debiut, wokalistka przyznała, że przez emocje nie pamięta dokładnie jego komentarzy. "Bardzo mu się podobało. Nie pamiętam ani jednego słowa, ale wiem, że to było wspaniałe. Pogratulował nam i było super" - mówiła z uśmiechem. Dla artystki liczył się fakt, że mimo oddalenia geograficznego, lider "Ich Troje" śledzył każdy jej ruch.
Mandaryna ma już plan, kiedy Michał Wiśniewski pojawi się w studiu Polsatu jako kibic. "Myślę, że na drugim nie, ale na którymś na pewno. Październik to na bank" - zapowiedziała. Jej słowa świadczą o optymizmie wobec dalszego udziału w programie - wokalistka wierzy, że przejdzie dalej w rywalizacji na tyle, by jej partner zdążył dołączyć do kibiców na widowni.
Tymczasem Mandaryna i jej partner taneczny Krystian Rzymkiewicz już za sobą pierwszy test. Razem zdobyli 28 punktów za sambę - tyle samo co Helena Englert z Romanem Osadchym. To oznacza, że obydwie pary wyrówniały się na szczycie stawki pierwszego odcinka.
Trasa Wiśniewskiego nie czeka na TzG
Michał Wiśniewski jest obecnie w intensywnym harmonogramie koncertowym, co utrudnia mu pojawienie się na kolejnych odcinkachshow. Jednak Mandaryna zapewnia, że prędzej czy później będzie ją wspierał z widowni. Pytanie, czy taneczne przygody wokalistki będą trwać tak długo, by jej partner zdążył przylecieć z powrotem do Polski i usadowić się na jednym z miejsc dla kibiców.



