Xavier i Fabienne nie gryzą się w język. Dzieci Mandaryny i Michała Wiśniewskiego są pierwszymi weryfikatorami artystycznych projektów mamy - i bezlitośnie wskazują jej błędy. To relacja, którą sama Marta uważa za "piękną", choć przyznaje: gdyby była dwudziestolatką w jej czasach, nigdy by sobie nie pozwoliła na krytykę rodziców.

# Plotka rodzinna: Mandaryna słucha rad swoich dorosłych dzieci

Mandaryna niedawno otworzyła się przed magazynem "Viva!" o relacjach z Xavierem i Fabienne. I okazało się, że w rodzinie Wiśniewskich obowiązują zupełnie inne zasady niż w domach poprzedniego pokolenia.

Uczą mnie każdego dnia

Marta przyznała, że każdą opinie swoich dzieci traktuje jak bezcenną lekcję. "Nasze dzieci uczą mnie każdego dnia innego spojrzenia na różne rzeczy, sytuacje. Każdy z nas ma swoją perspektywę i to jest inspirujące. Uczą mnie, jak być dobrym człowiekiem. Mają w sobie dojrzałą mądrość" - powiedziała wokalistka w rozmowie z mediami.

To, co uderzające w jej słowach, to świadomość zmian pokoleniowych. Mandaryna wprost przyznała: "Nie wyobrażam sobie sytuacji, że jako 20-latka mówię mamie czy tacie, co mi się nie podoba w ich zachowaniu. To w ogóle nie mieściło się w mojej skali". Dziś? Jej dzieci bez owijania w bawełnę mówią mamie, kiedy coś robi źle. I ona to ceni.

"Potrafią mi powiedzieć, że coś robię źle, i to jest piękne. Nie boją się rozmawiać nawet na trudne tematy, które dotyczą i mnie, i ich. Ich uwagi są dla mnie bardzo cenne, bo mądre" - dodała.

Xavier i Fabienne weryfikują artystyczne projekty

Syn Mandaryny, Xavier, również idzie ścieżką artysty. To on jako pierwszy słucha nowych singli swojej mamy i komentuje każdy detal produkcji. Fabienne, która zawodowo związana jest z tańcem, zaś zaangażowała się w przygotowania mamy do "Tańca z gwiazdami".

I tu zdarzyło się coś zabawnego. Fabienne obejrzała nagranie z próby choreografii i nie przebierała w słowach: "Mamo, ale co ty robisz? Nie możesz patrzeć w podłogę". Mandaryna przyznała z uśmiechem, że córka miała rację - "przecież nie mam narysowanej choreografii na palcach stóp".

Marta przyznała, że Xavier i Fabienne są pierwszymi osobami, które weryfikują jej projekty artystyczne. "Przynoszę do domu pierwsze wersje singla i słucham uwag. Xavier też jest artystą, który nagrywa swoje materiały, jego komentarze są zawsze w punkt" - wyjaśniła.

Powrót do Michała zmienił scenę rodzinną

Powrót Mandaryny i Michała Wiśniewskiego po latach rozstania był zaskoczeniem dla całej rodziny. Jednak zdaje się, że dla dorosłych już dzieci Wiśniewskich to był również moment refleksji - na to, jak zmienia się dynamika rodzinna, gdy wszyscy członkowie są dorosłymi osobami ze swoimi opiniami i doświadczeniami.

Obie dzieci Mandaryny i Michała poszły w ślady rodziców. Xavier rozwija karierę muzyczną, Fabienne związana jest ze światem tańca. Nic więc dziwnego, że stali się naturalnymi doradcami artystycznymi dla mamy.

Czy ta relacja między rodzicami a dorosłymi dziećmi to przyszłość polskich rodzin? Co myślisz - lepiej mieć doradcę w osobie dziecka, czy to szkodzi?