Wrocław, marzec 2025 roku. Joanna Kołaczkowska stoi przed kamerą, nagrywa podcast z przyjacielem. Kilka dni później usłyszy diagnozę. To nagranie wciąż czeka na montaż - Szymon Majewski od roku nie jest w stanie go dokończyć.
17 lipca mija rok od śmierci Joanny Kołaczkowskiej. Dla Szymona Majewskiego ta data to nie tylko wspomnienie - to też nierozwiązana sprawa. W szufladzie czeka odcinek podcastu, którego satyryk nie potrafi zmontować.
Nagranie sprzed diagnozy - Majewski zaczął je oglądać dopiero dwa miesiące temu
W marcu 2025 roku Majewski i Kołaczkowska nagrali razem odcinek swojego podcastu "Mówi się" - z widownią, we Wrocławiu. Kilka dni po nagraniu aktorka dostała diagnozę. W rozmowie z Marzeną Rogalską na antenie Radia Złote Przeboje Majewski przyznał, że przez długi czas w ogóle nie był w stanie tego materiału otworzyć.
"Oglądam to po 5 min, po 10 min i dopiero zacząłem to oglądać dwa miesiące temu. Nie jestem w stanie. W ogóle mi się nie zderzają te dwie rzeczy - jej nieobecność i obecność na tym filmie. Nie umiem tego zestawić" - wyznał satyryk w wywiadzie.
Majewski chce wypuścić nagranie przy okazji rocznicy śmierci przyjaciółki. Na razie jednak każda próba montażu kończy się w połowie.
"Czuję się jakbym był niepełny" - Majewski o codzienności bez Kołaczkowskiej
Przez ostatni rok Majewski próbował nazwać to, co czuje po odejściu Kołaczkowskiej. Brak był zbyt konkretny, żeby go zignorować, i zbyt trudny, żeby go opisać.
"Przeżywam kolejne dni i kiedy dojeżdżam do ich końca, mam wrażenie, że czegoś w tym dniu brakuje. Jakbym nie przeżył tego dnia do końca. I potem się okazywało zawsze na końcu, że to jest po prostu brak Aśki" - powiedział w Radiu Złote Przeboje.
Dodał też wprost: "Czuję się tak, jakbym był niepełny. To bardzo dziwna rzecz. Długo nie umiałem odczytać tego uczucia."
Majewski i Kołaczkowska przez ostatnie lata jej życia współprowadzili podcast, w którym rozmawiali o sprawach osobistych. Ta bliskość - zawodowa i prywatna - sprawia, że nagranie z Wrocławia jest dla niego czymś więcej niż tylko materiałem do zmontowania.
Czy Majewski zdąży wypuścić odcinek przed 17 lipca? I czy w ogóle powinien - może niektóre rzeczy lepiej zostawić niezmontowane? Dajcie znać w komentarzach.




