Kraków, festiwal, jedno wspólne zdjęcie - i tysiące komentarzy w kilka godzin. Alicja Majewska nie spodziewała się chyba, że kadr z Włodzimierzem Korczem wywoła takie poruszenie.

Kraków, festiwal, jedno wspólne zdjęcie - i tysiące komentarzy w kilka godzin. Alicja Majewska nie spodziewała się chyba, że kadr z Włodzimierzem Korczem wywoła takie poruszenie. Artystka wrzuciła na media społecznościowe fotografię z kompozytorem, podpisując ją lakonicznie: "Podczas festiwalu Zaczarowanej Piosenki 2026". Zdjęcie pochodzi z Krakowa, gdzie duet pojawił się na wyjątkowym muzycznym wydarzeniu. Po koncercie znaleźli chwilę na spacer i zwiedzanie - i właśnie ten spokojny, prywatny moment przykuł uwagę fanów.

Kim naprawdę jest Korcz dla Majewskiej?

Alicja Majewska odpowiedziała na to pytanie wprost w rozmowie z Pomponikiem. Piosenkarka i Włodzimierz Korcz współpracują od ponad pięćdziesięciu lat - i przez ten czas ich relacja dawno przestała być czysto zawodowa. "To właściwie bardziej jako członka rodziny chyba. I Włodka i Elę - pięćdziesiąt lat pracujemy razem. Przyjaciela niewątpliwie, niewątpliwie autorytet" - mówiła artystka. Ela, o której wspomina Majewska, to Elżbieta Starostecka, żona Korcza. Trójka artystów od dekad tworzy coś, co trudno nazwać inaczej niż paczką przyjaciół. Pięć dekad wspólnej pracy, sceny, tras - i wyraźnie dużo więcej niż tylko umowa o współpracy.

Fani: "Mam wrażenie, że robili zdjęcie 20 lat temu"

Komentarze pod postem Majewskiej mówią same za siebie. Internauci nie kryli zachwytu ani nostalgii. "Cudownie było Was zobaczyć", "Piękni wy, wczoraj słuchałam piosenek", "Było pięknie, ciągle nucę 'Jaki piękny świat'" - pisali fani. Jeden komentarz wybił się ponad resztę: "Patrząc na zdjęcie mam wrażenie, że robili je Państwo ze 20 lat temu!". Inny internauta dorzucił: "Jacy oni piękni. Jacy eleganccy i młodzi!". Pięćdziesiąt lat na scenie, a oboje wyglądają, jakby dopiero zaczynali. Może to właśnie sekret takiej przyjaźni? A wy - macie kogoś, z kim pracujecie od dekad i czujecie się jak rodzina? Piszcie w komentarzach.