List napisany przez studenta do siostry. Pięćdziesiąt pięć lat w szufladzie. Teresa Lipowska zabrała go do telewizyjnego studia i powiedziała bratu coś, na co czekał pół wieku.

88-letnia gwiazda "M jak miłość" nie rozstaje się z kartką papieru, którą jej brat Andrzej Wittczak napisał jeszcze jako student. To nie rekwizyt - to, według samej aktorki, jedna z najcenniejszych rzeczy, jakie posiada.

List, który przeżył dekady

Teresa Lipowska pojawiła się niedawno w "Pytaniu na śniadanie", gdzie rozmawiano o zanikającej sztuce pisania listów. Prowadzący zauważyli, że tradycyjna korespondencja odchodzi do przeszłości - zastąpiły ją wiadomości na telefonie, przesyłane w sekundy i kasowane równie szybko.

Lipowska powiedziała wprost, że ona tej zmiany nie zaakceptowała. Odręcznie napisane słowa mają dla niej zupełnie inną wagę niż wiadomość na messengerze. I na dowód wyciągnęła list od brata.

"To jest list o wszystkim" - przyznała w programie. Dodała, że samo poświęcenie czasu na napisanie czegoś ręcznie to już rodzaj daru. "Jesteśmy obdarowani listem, ale de facto jesteśmy obdarowani czasem tej rozmowy" - mówiła w "Pytaniu na śniadanie".

A potem, przed kamerami, zwróciła się bezpośrednio do brata: "Ja tylko chciałam mojego brata Andrzeja pozdrowić. Za ten list, który od 55 lat leży u mnie pod sercem. Jędrusiu, całuję cię i dziękuję ci".

Rodzina jako fundament

Dla Lipowskiej bliskie relacje to nie frazesy na wywiad. Aktorka od lat powtarza, że rodzina jest dla niej absolutnym centrum życia. W 2006 roku pochowała męża, którego wspominała w rozmowie z TVN Style jako człowieka, który przez całe wspólne życie dawał jej poczucie bezpieczeństwa.

"Tak cudowny parasol przede mną otworzył, dał mi tyle ciepła, bezpieczeństwa. Przez całe życie to czułam. Był moim największym przyjacielem" - mówiła o nim aktorka.

Dziś, w wieku 88 lat, Lipowska może liczyć na syna i wnuków. I na brata Andrzeja - młodszego o osiem lat, który zamiast wysyłać SMS-y, kiedyś siadał i pisał prawdziwe listy.

Czy kogoś jeszcze tak wychowują? Napisz w komentarzu - ile masz takich listów w domu.