Lidia Bergel nie pozostawiła złudzeń - "Skok na głęboką wodę" to przeszłość. Szefowa programowa TVN przyznała wprost, że nie wierzy w powrót formatu, wskazując na błędy, które skazały go na porażkę już po pierwszym sezonie.
# TVN wycofuje się z randkowego eksperymentu
Program "Skok na głęboką wodę" żegna się z anteną TVN. Format, który zadebiutował wiosną tego roku, nie doczeka się drugiego sezonu. Decyzja stacji została ogłoszona podczas prezentacji jesiennej ramówki.
Produkcja opierała się na duńskim formacie "Stranded on Honeymoon Island". Uczestnicy byli dobierani w pary przez ekspertów, a następnie wylatywali na Sri Lankę bez telefonów i dostępu do mediów społecznościowych. Przez trzy tygodnie odosobnienia próbowali budować romantyczne relacje z osobami, które dopiero co poznali.
Bergel: błędy produkcyjne zabiły format
Dyrektor programowa TVN, Lidia Bergel, nie ukrywała rozczarowania. "Nie wierzę w kolejny sezon 'Skoku na głęboką wodę'" - powiedziała w rozmowie z portalem Wirtualne Media. Jako główną przyczynę niepowodzenia wskazała konkretne błędy produkcyjne. "Sposób realizacji był nieadekwatny do tego formatu i przez to większość scen nie miała szansy zostać właściwie pokazana. Tam wszystko było za szybko i za blisko" - wyjaśniła szefowa.
Program emitowany był od marca do maja we wtorki o godz. 21.30. Średnia oglądalność wyniosła zaledwie 435 tys. widzów, co przełożyło się na 4,33 proc. udziału w grupie 4+ oraz 5,63 proc. w grupie 16-59. Dla TVN to były wyniki, które skazywały format na porażkę.
Co czeka TVN jesienią?
Bergel przyznała także, że jesień dla stacji będzie bez formatu randkowego. "Ślub od pierwszego wejrzenia" wciąż jest w produkcji, a jego emisja znacząco się opóźniła. "Na wrzesień nie będziemy gotowi z całą serią. To wymagający format, nie można się z nim spieszyć" - dodała.
Czy to oznacza, że TVN rezygnuje z randkowych eksperymentów? Na razie wygląda na to, że stacja skoncentruje się na tym, co już działa - a "Skok na głęboką wodę" już tego nie robi.



