Michał Skiba z Super Expressu stanął przed kamerami i zrobił coś, czego nigdy wcześniej Lewandowski nie doświadczył na konferencji prasowej. Publicznie przeprosił kapitana reprezentacji za błędny artykuł o jego możliwym przedwczesnym opuszczeniu zgrupowania. Lewandowski przez moment wyglądał, jakby musiał sobie uszy czyszczać.

Konferencja, której się nie spodziewał

Konferencje prasowe polskiej kadry to zwykle rutyna - pytania o formę, taktykę, rywali. Tym razem jednak Robert Lewandowski trafił na coś zupełnie innego. Zanim rozmowa na dobre się rozkręciła, głos zabrał Michał Skiba z Super Expressu i zamiast standardowego pytania, padły słowa, których nikt się nie spodziewał.

Dziennikarz wrócił do swojego wcześniejszego materiału, w którym pisał, że Lewandowski może nie pozostać z reprezentacją do końca zgrupowania. Ale zamiast bronić tekstu, zdecydował się na coś znacznie bardziej odważnego - przyznał się do błędu i publicznie przeprosił.

Przeprosiny w stylu "biję się w pierś"

"Michał Skiba z Super Expressu, na początku przeprosiny niemałe za zamieszanie związane z tekstem na temat Twojego przyjazdu na zgrupowanie. Tam niestety napisałem, że być może przedwcześnie to zgrupowanie zakończysz i tu się trochę rozpędziłem, tak że biję się w pierś i przepraszam" - powiedział dziennikarz, patrząc prosto na kapitana kadry.

Lewandowski przez moment siedział w zaskoczeniu. Kiedy wreszcie zabrał głos, przyznał otwarcie, że to mu się nigdy wcześniej nie przydarzyło.

"Powiem szczerze, że chyba pierwszy raz słyszę pytanie razem z przeprosinami za tezę, która gdzieś była błędna" - odpowiedział z wyraźnym uśmiechem. Było to widać - nie spodziewał się takiego scenariusza.

"Musiałem się upewnić, czy na pewno dobrze słyszę"

Co ważne, Lewandowski nie wykorzystał sytuacji do ataku na dziennikarza. Wręcz przeciwnie - docenił jego uczciwość i odwagę.

"Musiałem się upewnić, czy na pewno dobrze słyszę, ale wielkie gratulacje ode mnie, bo faktycznie zawsze sztuką jest później przyznać się do błędu" - stwierdził kapitan reprezentacji. Potwierdzył jednocześnie, że informacja o możliwym przedwczesnym opuszczeniu zgrupowania była błędna, ale dodał, że sprawa została szybko wyjaśniona.

Lewandowski nie krył jednak lekkości w całej sytuacji. "Nietypowa sytuacja jak na konferencjach, więc już od razu jakoś mi lepiej, powiem szczerze, po tym przyjeździe" - zakończył z humorem.

Publiczne przeprosiny dziennikarza wyraźnie zrobiły na kapitanie kadry wrażenie - ale tym razem w zupełnie pozytywnym znaczeniu. W świecie, gdzie konflikty między piłkarzami a mediami to norma, ta wymiana zdań pokazała, że czasem wystarczy szczera rozmowa i przyznanie się do błędu.

Zobacz na Instagramie
Robert Lewandowski mecz/fot. AKPA
Robert Lewandowski mecz/ (© AKPA)
Robert Lewandowski, fot. Instagram
Robert Lewandowski, (© Instagram)
Robert Lewandowski, fot. KAPiF
Robert Lewandowski, (© KAPiF)
Robert Lewandowski, Anna Lewandowska, fot. Instagram
Robert Lewandowski, Anna Lewandowska, (© Instagram)
Robert Lewandowski fot. AKPA
Robert Lewandowski (© AKPA)