Lewandowski strzelił bramkę, ale zapamiętamy go z końcówki meczu. De Paul podszedł do Polaka z ostrem słowami o mistrzostwo świata - "Kim ty jesteś, głupiutki?" - Lewy odparł śmiechem i trzema słowami, które zabiły całą konfrontację.

Lewandowski a De Paul. 'Kim ty jesteś, głupiutki?' Mistrz świata ruszył do Polaka

Lewandowski strzelił bramkę, ale zapamiętamy go z końcówki meczu. De Paul podszedł do Polaka z ostrem słowami o mistrzostwo świata - "Kim ty jesteś, głupiutki?" - Lewy odparł śmiechem i trzema słowami, które zabiły całą konfrontację.

Bramka, wyrównanie, a potem przepychanka

Chicago Fire grało na Soldier Field przepełnionym kibiców przed Interem Miami - jednym z najgłośniejszych klubów MLS dzięki Messiemu. Lewandowski szybko dał znać o sobie. W pierwszej połowie wykorzystał dośrodkowanie Gutmana i precyzyjnym strzałem trafił do bramki. Inter Miami doprowadził do remisu ze stałego fragmentu gry, gdzie kluczową rolę odegrał Messi. Wynik: 1:1. Zwycięstwa nie było dla nikogo - do czasu, aż w ostatnich minutach doszło do tego, co będzie komentowane przez dni.

De Paul kontra Lewandowski. Słowa, które zabiły konfrontację

Pod koniec meczu Lewandowski wylądował na murawie po starciu z Ianem Freyem. Wokół niego natychmiast zbierali się zawodnicy Interu Miami. Przepychanka szybko przerodziła się w coś poważniejszego. Szczególnie agresywnie zachowywał się Rodrigo De Paul - argentyński pomocnik podszedł bezpośrednio do Polaka i zaczął się do niego odzywać.

Według relacji portalu Toque Sports, De Paul miał w pewnym momencie wyjątkowo ostro zaatakować Lewandowskiego słowami o swoich sukcesach. Mistrz świata i dwukrotny zwycięzca Copa América miał powiedzieć: "Kim ty jesteś, głupku? Zdobyłem dwa tytuły Copa América i mistrzostwo świata, a ty?"

Lewandowski mógł odpowiedzieć agresją. Mógł wdać się w słowną wojnę. Zamiast tego zrobił coś zupełnie innego - zaśmiał się.

Trzy słowa, które całą sytuację załatwiły

Polak odpowiedział krótko i treściwie: "Za dużo gadasz." Według relacji Toque Sports, De Paul jeszcze próbował ciągnąć konfrontację, ale Lewandowski kompletnie go zignorował. Napastnik Chicago Fire nie zamierzał się angażować w dalszą sprzeczkę - po prostu odszedł.

Arbiter nie pokazał kartek żadnemu z zawodników. Cała sytuacja przerodziła się w memowy moment w mediach społecznościowych, gdzie fani szybko rozpowszechniali wideo ze starcia. De Paul strzelił sobie w stopę - zamiast zastraszić Lewandowskiego, stał się postacią do żartów z powodu tego, jak Polak go zignorował.

Lewy wyszedł obronną ręką

Lewandowski zakończył mecz z bramką i punktem dla Chicago Fire. To, że De Paul próbował go sprowokować pod koniec spotkania, nie zmieniło faktu, że to Polak zdominował pierwszy połowę. Argentyńczyk może pochwalić się sukcesami reprezentacji, ale na boisku MLS tym razem nie potrafił zastraszić swojego przeciwnika - zamiast tego pokazał, że potrafi tylko gadać.

Fani zwrócili uwagę na spokój Lewandowskiego w tej sytuacji. Zamiast eskalować konflikt, Polak wybrał najgorszą dla De Paula opcję - całkowite zlekceważenie. I to właśnie sprawa, że ten moment będzie pamiętany znacznie dłużej niż każda przeklęta wymiana ciosów.

Robert Lewandowski, fot. X
Robert Lewandowski, (© X)
Robert Lewandowski, fot. X
© X
Robert Lewandowski, fot. X
© X
Robert Lewandowski fot. Instagram
Robert Lewandowski (© Instagram)
Robert Lewandowski fot. Instagram
© Instagram
Robert Lewandowski, fot. Instagram
Robert Lewandowski, (© Instagram)