Chicago Fire przygotowało prezentację, po której Lewandowski podobno zmienił zdanie o MLS. Dziennikarz Roman Kołtoń mówi wprost: piłkarz przyjechał jako sceptyk, a wyjechał z opadniętą szczęką.

Co dokładnie pokazali Lewandowskiemu Amerykanie?

Chicago Fire przygotowało dla Roberta Lewandowskiego prezentację obejmującą nie tylko kwestie sportowe, ale też plan dla całej jego rodziny. Według informacji dziennikarza Romana Kołtonia, klub pokazał piłkarzowi konkretny budynek, w którym Anna Lewandowska mogłaby prowadzić własne studio fitness. Na stole znalazły się też propozycje dotyczące szkół dla dzieci.

Kołtoń przekazał za pośrednictwem mediów społecznościowych: "Słyszę, że już prezentacja Amerykanów dla Roberta Lewandowskiego spowodowała, że Polakowi szczęka opadła. A był bardzo sceptyczny. Amerykanie byli niesamowicie profesjonalni. Pokazali, gdzie są i co chcą osiągnąć. Robertowi pokazali nawet budynek, w którym Ania ma mieć swoje studio fitness. Szkoły dla dzieci? A jakże".

W Chicago zaplanowano dwa spotkania - w sobotę i niedzielę. Przy Lewandowskim jest jego agent Pini Zahavi. To nie kurtuazyjna wizyta przy okazji mundialu - to twarde negocjacje.

Ile zarobi Lewandowski w MLS? Padły konkretne kwoty

W doniesieniach pojawiają się liczby, które trudno zignorować. Według Kołtonia klub oferuje podobno 15 MLN EURO rocznie, a z premiami nawet do 20 MLN EURO. Rozważany kontrakt ma obejmować dwa, a nawet trzy lata - co nie jest przypadkowe. Nowy stadion Chicago Fire w centrum miasta, znany jako McDonald's Park, ma zostać otwarty w 2028 roku. Klub podobno buduje projekt z myślą o dłuższej perspektywie, a Lewandowski miałby być jego twarzą.

Dodatkowym argumentem jest aktualny moment sezonu. MLS jest wstrzymana z powodu mundialu, więc obie strony mają czas na spokojne rozmowy. Chicago Fire po 14 meczach zajmuje 3. miejsce w Konferencji Wschodniej - to nie jest klub w kryzysie, który desperacko szuka gwiazdy do ratowania sezonu.

Czy Anna i Robert Lewandowscy faktycznie przeprowadzą się do Chicago? Jeśli klub dotrzyma słowa w każdym punkcie tej układanki - sportowym, finansowym i rodzinnym - trudno wyobrazić sobie, jak piłkarz miałby powiedzieć nie. Dajcie znać w komentarzach - chcielibyście zobaczyć Lewych w MLS?

Lewandowscy zamieszkają w Chicago? Amerykanie mają plan na całą rodzinę
© Rex Features