"Będzie Turcja" - napisała Anna Lewandowska pod komentarzem fanki i w ciągu godziny tureccy kibice Fenerbahçe i Beşiktaşu zaczęli witać Roberta w swoich klubach. Tyle że chodziło o obóz fitness.

Kiedy ktoś pyta żonę jednego z najlepszych piłkarzy świata o Turcję, a ona odpowiada "Będzie Turcja" - internet robi swoje. I zrobił.

Pod jednym z instagramowych wpisów Anny Lewandowskiej pojawił się niewinny komentarz: "Pani Aniu, jest szansa na Turcję?". Trenerka odpisała krótko. Dwa słowa. Sekcja komentarzy zamieniła się w giełdę transferową.

Fenerbahçe, Beşiktaş i tysiące spekulacji

Kibice błyskawicznie zaczęli analizować potencjalne kluby. Fenerbahçe kontra Beşiktaş - fani obu drużyn dosłownie rywalizowali o Lewandowskiego w komentarzach pod profilem jego żony. Zagraniczni obserwatorzy traktowali odpowiedź Anny jak półoficjalne potwierdzenie transferu.

Nie brakowało też złości. Część internautów zarzucała trenerece, że świadomie podgrzewa atmosferę niejasnym komunikatem. Inni bronili jej, twierdząc, że odpowiedź na pytanie fana to nie konferencja prasowa i nie ma obowiązku pisać elaboratów.

Robert Lewandowski zakończył właśnie pewien etap kariery - rozstał się z FC Barceloną - i brak oficjalnych informacji o jego przyszłości sprawia, że każde słowo rodziny trafia pod lupę. Każde.

"Spokojnie, kochani"

Anna Lewandowska szybko zdecydowała się przeciąć spekulacje. Na InstaStories wyjaśniła, o co jej chodziło.

"Spokojnie kochani, tym razem chodziło tylko o mój obóz Camp by Ann w Turcji w hotelu Regnum w październiku. Ale przyznaję, internet działa szybciej niż plotki transferowe" - napisała.

Obóz treningowy. Nie transfer. Camp by Ann, jesień, Turcja. Tyle.

Część fanów przyznała otwarcie, że przez chwilę naprawdę uwierzyła w sensację. Rozczarowanie było wyraźne - w końcu przez kilka godzin żyli w przekonaniu, że właśnie poznali największy sekret transferowy sezonu.

Cała sytuacja pokazuje jedno: przy nazwisku Lewandowski wystarczą dwa słowa, żeby internet stanął na głowie. Anna Lewandowska wie o tym doskonale - i podobno następnym razem będzie ostrożniejsza.

Czy Robert faktycznie trafi do Turcji? Na razie to pytanie bez odpowiedzi. Tej oficjalnej.

Zobacz na Instagramie
Robert Lewandowski, Anna Lewandowska, fot. Instagram
Robert Lewandowski, Anna Lewandowska, (© Instagram)
Sebastian Karpiel-Bułecka, Paulina Krupińska-Karpiel, Anna Lewandowska, Robert Lewandowski, fot. Instagram
Sebastian Karpiel-Bułecka, Paulina Krupińska-Karpiel, Anna Lewandowska, Robert Lewandowski, (© Instagram)
Anna Lewandowska, fot. Instagram
Anna Lewandowska, (© Instagram)
Paulina Krupińska, Anna Lewandowska, fot. Instagram
Paulina Krupińska, Anna Lewandowska, (© Instagram)
Anna Lewandowska, Robert Lewandowski, fot. Instagram
Anna Lewandowska, Robert Lewandowski, (© Instagram)
Anna Lewandowska, Robert Lewandowski z siostrą, fot. Instagram
Anna Lewandowska, Robert Lewandowski z siostrą, (© Instagram)