Anna Lewandowska napisała po polsku, a Hiszpanie czytają po swojemu. Jej wyznanie o strachu przed wyprowadzką z Barcelony obiegło tamtejsze media szybciej niż niejeden transfer.

We wtorek wieczorem trenerka opublikowała w mediach społecznościowych wpis, który w Polsce wywołał falę komentarzy. Tyle że nie tylko w Polsce.

Co napisała Lewandowska i dlaczego Hiszpania to podchwyciła?

Anna Lewandowska przyznała wprost, że perspektywa przeprowadzki do Chicago ją przeraża. Barcelona to jej drugi dom - tam rozwinęła biznesy, tam córki chodzą do szkoły. "Cholernie się boję. Ostatnie tygodnie to dla mnie rollercoaster skrajnych emocji. Barcelona stała się moim domem. Moim bezpiecznym miejscem, które pokochałam całym sercem. Myśl o tym, że znowu muszę się spakować, zostawić to, co zbudowałam, i zacząć trochę od nowa, po prostu mnie przeraża" - czytamy we wpisie trenerki.

Słowa trafiły do hiszpańskich czytelników mocniej, niż ktokolwiek mógł się spodziewać. Portal sport.es opublikował tekst zatytułowany "La mujer de Lewandowski no se hubiera ido del Barça, ni de Barcelona" - czyli, mówiąc po naszemu: żona Lewandowskiego nie chciała opuszczać ani FC Barcelony, ani samego miasta. W artykule napisano wprost, że Anna "jest nieco zaniepokojona transferem, który nie do końca jej się podoba".

Nie mniej emocjonalnie zareagowało Mundo Deportivo. Tamtejszy tytuł brzmi: "La emotiva despedida de Anna Lewandowska: Barcelona es mi hogar, volveré" - wzruszające pożegnanie Anny Lewandowskiej: Barcelona jest moim domem, wrócę. Portal zacytował jej wpis w całości.

Załamana na obozie, rozpisana w Barcelonie

Według relacji jednej z uczestniczek obozu treningowego Lewandowskiej, trenerka miała w pewnym momencie przerwać zajęcia, żeby opowiedzieć grupie o nadchodzących zmianach w swoim życiu. Podobno była wyraźnie przybita - tak przynajmniej relacjonowała uczestniczka obozu.

Robert Lewandowski oficjalnie został zawodnikiem Chicago Fire. Cztery lata w Barcelonie za nimi. Dla Roberta - nowy rozdział kariery. Dla Anny - pakowanie walizek po raz kolejny i budowanie życia od zera w innym mieście.

Hiszpańskie media żegnają ją cieplej niż niejeden własny piłkarz. Pytanie, czy Chicago odwdzięczy się podobnym przyjęciem - i czy Anna Lewandowska zdąży je polubić tak jak Barcelonę.

Anna i Robert Lewandowscy
© Getty Images
Hiszpańskie media o Annie Lewandowskiej
© Getty Images
Hiszpańskie media o Annie Lewandowskiej
© Getty Images
Anna Lewandowska
© Instagram
Anna Lewandowska
© Instagram
Anna Lewandowska
© Instagram