Zaręczyny były, ślub miał być - a jednak nie było. Aleksandra Kwaśniewska przed Kubą Badachem planowała życie z kimś zupełnie innym.

Aleksandra Kwaśniewska i Kuba Badach szykują się we wrześniu do 14. rocznicy ślubu. Ale zanim muzyk pojawił się w jej życiu, córka byłego prezydenta była zaręczona ze Wojciechem Szuchnickim - utytułowanym florecistą, z którym przez lata chadzała na warszawskie salonowe imprezy.

Ślub był w planach. Co poszło nie tak?

Para otwarcie mówiła o przygotowaniach do wesela - a jednak nigdy do niego nie doszło. Żadne z nich nie wytłumaczyło publicznie, co ich poróżniło. Znajomy pary, cytowany przez "Fakt", sugerował jednak wprost: "Wojtek wciąż mówił o ślubie i dzieciach, Olka po prostu się przestraszyła. Rozstali się w przyjaźni, ale nie sądzę, by jeszcze do siebie wrócili."

Podobno miał rację - bo do siebie już nie wrócili. Ola poznała Kubę Badacha, który od początku, jak sam wspominał, czuł, że Kwaśniewska będzie dla niego kimś wyjątkowym.

A co u Szuchnickiego?

Były narzeczony córki prezydenta też ułożył sobie życie. W 2013 roku ożenił się z Anną - byłą modelką z doświadczeniem w PR i dyrekcji biznesowej. Mają razem dwóch synów: Leona i Teodora.

Oboje poszli więc dalej. I oboje - przynajmniej z zewnątrz - wyglądają na szczęśliwych. Ciekawi tylko, czy tamto "przestraszenie się" Oli to wersja oficjalna, czy jedyna dostępna.

Co myślicie - dobrze, że do tego ślubu nie doszło? Dajcie znać w komentarzach.

Aleksandra Kwaśniewska i Wojciech Szuchnicki
© AKPA
Aleksandra Kwaśniewska i Wojciech Szuchnicki
© AKPA
Wojciech Szuchnicki i Aleksandra Kwaśniewska
© AKPA
Kuba Badach i Aleksandra Kwaśniewska
© AKPA
Aleksandra Kwaśniewska
© AKPA