Późnym wieczorem, zamiast spać, Aleksandra Kwaśniewska siedziała z telefonem i pisała do fanów. Coś pochłonęło ją i Kubę Badacha bez reszty.
Japonia, urlop, reset - i powrót do codzienności. Kwaśniewska i Badach wrócili z wakacji, ale najwyraźniej tryb relaksu jeszcze im nie minął. Para postanowiła wykorzystać wolny czas po swojemu - i wciągnęła się w serial tak bardzo, że Ola nie wytrzymała do rana.
Co tak bardzo wciągnęło Kwaśniewską i Badacha?
Chodzi o "Wdową zatokę" - komediowy horror dostępny na Apple TV+. Serial rozgrywa się na odciętej od świata wyspie, której burmistrz desperacko próbuje przyciągnąć turystów. Szybko okazuje się, że wyspa jest nawiedzona, a miejscowi skrywają mroczne sekrety. Śmieszno i straszno w jednym - brzmi jak przepis stworzony specjalnie dla Kwaśniewskiej.
"Skończyliśmy pierwszy sezon wczoraj i jest to wspaniała rzecz dla tych, którzy lubią i śmieszno, i straszno" - napisała przejęta Aleksandra na swoim Instagramie, nie czekając nawet do rana z rekomendacją.
Kuba Badach zwalnia tempo - i dobrze mu z tym
Nie bez powodu para miała nagle czas na maratony serialowe. Badach zapowiadał wcześniej w podkaście Kayah, że w najbliższych miesiącach zamierza nieco zwolnić i pokorzystać z zaplanowanego urlopu. Po intensywnym sezonie - i wspólnych wakacjach w Japonii - małżonkowie najwyraźniej odrabiają zaległości na kanapie.
"Wdowa zatoka" zdążyła już zebrać świetne recenzje i uchodzi za jeden z ciekawszych seriali ostatnich miesięcy. Komediowy horror to gatunek rzadki i kapryśny - albo wychodzi genialnie, albo nie wychodzi wcale. Tu podobno wyszło. Kolejny sezon to tylko kwestia czasu.
Kwaśniewska i Badach będą pierwsi w kolejce. A wy - dajecie szansę tej produkcji?




