Konie wegetują w koszmarnych warunkach, a do celu brakuje połowy kwoty. Aleksandra Kwaśniewska postanowiła nagłośnić zbiórkę, która - jak sama mówi - może zmienić wszystko.

Córka byłego prezydenta rzadko kiedy pojawia się w celebryckim zgiełku, ale gdy już zabiera głos - robi to w konkretnej sprawie. Tym razem Ola Kwaśniewska zaapelowała do swoich obserwatorów o wsparcie finansowe dla zwierząt, które pilnie potrzebują pomocy.

Konie w koszmarnych warunkach - kto walczy o ich los?

Za zbiórką stoi Karolina Ziółkowska - kobieta, która przez osiem lat prowadziła batalię z właścicielem schroniska w Sobolewie. Teraz buduje dom dla zwierząt, głównie koni przebywających w tragicznych warunkach. Potrzeba ponad 50 tysięcy złotych, a jak dotąd udało się zebrać nieco ponad 20 tysięcy.

Kwaśniewska opublikowała na Instagramie apel z linkiem do zbiórki. "Słuchajcie, Karolina Ziółkowska, ta która przez osiem lat walczyła z potwornym właścicielem schroniska w Sobolewie, buduje dom dla zwierząt, głównie koni, które aktualnie wegetują w koszmarnych warunkach i potrzebują naszego wsparcia" - napisała wprost, bez owijania w bawełnę.

"To zbiórka może zakończyć wszystko" - dodała z wyraźnym niepokojem, namawiając fanów do wpłat.

Kwaśniewska i jej zaangażowanie - to nie pierwszy raz

Ola od dawna angażuje się w sprawy zwierząt i chętnie używa swoich zasięgów do nagłaśniania ważnych zbiórek. Na co dzień prowadzi podcast dla marki biżuteryjnej, poleca książki i wspiera muzyczną karierę męża - Kuby Badacha. Pisze też teksty na jego płyty. Badach w rozmowie z RDC przyznał, że po jednym z nich - do utworu "Wall of Kindness" - po prostu się rozpłakał. "Jak położyła mi ten tekst na biurku, to po prostu popłakałem się, jak to przeczytałem" - wyznał muzyk.

Tym razem jednak chodzi o coś zupełnie innego niż muzyka. Zbiórka wciąż jest otwarta, a do zebrania pełnej kwoty zostało jeszcze ponad 30 tysięcy złotych. Jeśli macie kilka złotych i serce do zwierząt - wiecie, co robić.

Wejdziecie w link i dołożycie swoją cegiełkę?