Trzy koncerty w Opolu, 30 lat na scenie, 50. urodziny - i jedno pożegnanie, którego nikt się nie spodziewał. Natalia Kukulska ogłosiła, że w tym roku po raz ostatni sięgnie po repertuar swojej mamy.
Natalia Kukulska przyjedzie do Opola z wyjątkowym bagażem. Na 63. Krajowym Festiwalu Polskiej Piosenki (4-7 czerwca) zagra trzy koncerty. Ale to ten ostatni - poświęcony twórczości Bogdana Olewicza - sprawi, że wielu widzów nie wyjdzie z sali suchym okiem.
Piosenka, która okazała się czymś innym
Natalia Kukulska rzadko sięga po utwory Anny Jantar. Tym razem zrobi wyjątek - i jest ku temu bardzo konkretny powód. W rozmowie z reporterką Party wokalistka przyznała, że Bogdan Olewicz zmienił jej rozumienie piosenki "Tylko mnie poproś do tańca", którą napisał dla jej mamy.
"Przez lata ten utwór był odbierany jak piosenka śpiewana do mężczyzny. Gdy Bogdan odkrył mi, że jest to prośba do Boga, którą kieruje ktoś, kto czuje, że jego życie się kończy, no to dla mnie to jest tak mocny tekst w kontekście też mojej mamy" - powiedziała Kukulska w wywiadzie dla Party.
Artystka dodała, że zaśpiewa go właśnie dla Olewicza - i dla siebie. "Bogdan bardzo mnie namawiał, także robię to dla niego, ale i dla siebie, bo ten utwór jest niezwykle przejmujący" - wyznała.
Ostateczne pożegnanie z repertuarem mamy
Natalia Kukulska zapowiedziała w rozmowie z Party coś, co brzmi jak zamknięcie pewnego rozdziału. Wokalistka świętuje w tym roku 30-lecie kariery i właśnie kończy pięćdziesiątkę - i najwyraźniej czas na podsumowania.
"Zdecydowałam też, że to będzie dla mnie koniec spotykania się z piosenkami mojej mamy. Długo tego nie robiłam, były wyjątki, teraz były jakieś okazje. Myślę, że to będzie dla mnie takie znaczące" - powiedziała wprost.
To nie jest łatwa deklaracja. Anna Jantar zginęła w katastrofie lotniczej pod Warszawą w 1980 roku - Natalia miała wtedy cztery lata. Przez dekady piosenki mamy były dla niej terytorium, na które wchodziła ostrożnie i rzadko. Teraz zamierza je zostawić za sobą.
Czy Opolski finał będzie dla fanów równie poruszający jak dla samej Kukulskiej? Sądząc po tym, co zapowiedziała - raczej tak.





