Pięć miesięcy, trzy jubileusze i jeden konkretny adres - ICE Kraków, 30 listopada. Natalia Kukulska właśnie ogłosiła kolejny przystanek trasy i przy okazji zdradziła, że sama myśl o tym wieczorze wywołuje u niej łzy.

Natalia Kukulska ma w tym roku powody do świętowania na okrągło. W jednym czasie zbiegają się jej 50. urodziny, 40-lecie debiutu scenicznego i 30 lat od wydania albumu "Światło". Żeby to wszystko uczcić jak należy, artystka szykuje jubileuszową trasę koncertową pod tytułem "Czy ona jest taka jak ja".

Kraków, 30 listopada - i już jej się kręcą łzy

Kukulska ogłosiła krakowski przystanek trasy wprost z mediów społecznościowych. Licząc od wczoraj, do ICE Kraków zostało dokładnie pięć miesięcy - i już to wystarczyło, żeby piosenkarka poczuła się wzruszona. W poście napisała wprost: "Ale ten czas leci. Jestem tym poruszona (jak widać). Jak to się stało, że wczoraj skończył się czerwiec? W zasadzie właśnie licząc od wczoraj za równe pięć miesięcy, czyli 30 listopada wystąpię podczas mojej trasy koncertowej 'Czy ona jest taka jak ja' w przepięknej sali ICE Kraków w Krakowie. Zatem jestem podwójnie poruszona!"

Do tego dorzuciła konkretną obietnicę dla fanów. Na setliście znajdzie się "Dłoń" - starszy utwór z jej repertuaru, który niedawno nagrała w nowej wersji. "Wyciągam do was niewidzialną dłoń, która oczywiście zabrzmi na żywo podczas koncertu" - dodała wokalistka, zapraszając jednocześnie do kupna biletów.

Trasa, która już teraz robi wrażenie

Jubileuszowa trasa Kukulskiej to jeden z bardziej wyczekiwanych projektów tej jesieni w polskim show-biznesie. Artystka od miesięcy buduje napięcie - stopniowo ogłasza kolejne daty, a każda zapowiedź zbiera lawinę komentarzy od fanów, dla których jej muzyka to kawał własnej biografii. Kraków to kolejne miasto na mapie, ale Kukulska wyraźnie traktuje ten konkretny koncert wyjątkowo.

Czy bilety znikną szybko? Sądząc po reakcjach pod postem - bardzo możliwe.