Sandra Kubicka wrzuciła nagranie, przy którym trudno nie pęknąć ze śmiechu. W samochodzie po rodzinnym weekendzie nad wodą leciało 'Wheels on the Bus' - i to nie dlatego, że ktoś przypadkowo kliknął nie ten utwór.
Sandra Kubicka wrzuciła nagranie, przy którym trudno nie pęknąć ze śmiechu. W samochodzie po rodzinnym weekendzie nad wodą leciało 'Wheels on the Bus' - i to nie dlatego, że ktoś przypadkowo kliknął nie ten utwór.
Weekend nad wodą we troje - i nikt się nie skarżył
Kubicka zabrała Adama Zaorskiego i synka Leonarda nad wodę. Maluch miał kapok, dorośli - słońce i siebie nawzajem. Na nagraniach opublikowanych w social mediach widać, że wszyscy troje bawili się całkiem nieźle - Leonard w wodzie, Zaorski z uśmiechem od ucha do ucha.
Droga powrotna przyniosła jednak nieoczekiwany twist muzyczny. Zaorski sam odpalił playlistę dla dzieci - i jak wynika ze słów Kubickiej, zrobił to bez większego oporu. Modelka nie kryła rozbawienia, opisując sytuację w podpisie pod postem na Instagramie: "Chciałeś tylko pójść na kawę, a teraz twoje weekendy wyglądają właśnie tak".
Krótko, dosadnie, z przymrużeniem oka. I chyba celniej niż niejeden poradnik dla nowych partnerów rodziców samotnie wychowujących dzieci.
Tomson skomentował. Baron milczy
Na tym jednak plotkarski weekend Sandry się nie skończy. Przypomnijmy - Kubicka i Aleksander Milwiw-Baron rozstali się oficjalnie w marcu 2026 roku, po dwóch podejściach do rozstania. Baron skupił się na pracy, Kubicka dość szybko pojawiła się publicznie z Zaorskim.
Nie wszystkim w otoczeniu Barona ta otwartość przypadła do gustu. Tomson - bliski przyjaciel muzyka - postanowił zabrać głos w komentarzach i podobno wyraził Zaorskiemu... kondolencje. Sam Baron nie odniósł się publicznie do tej słownej wymiany.
Zaorski również nie skomentował wpisu Tomsona - przynajmniej nie publicznie. Za to na nagraniach Kubickiej wygląda na kogoś, kto dziecięce piosenki w samochodzie traktuje jako część pakietu, a nie jako powód do paniki.
Czy taka sielanka rodzinnych weekendów przetrwa próbę czasu - tego nie wiemy. Ale jedno jest pewne: Sandra Kubicka nie zamierza ukrywać tego związku przed obiektywem. Co na to fani? Dajcie znać w komentarzach.




