Rozwiodła się, odetchnęła i zakochała - Sandra Kubicka nie traciła czasu. Na jej Instagramie pojawił się Adam Zaorski, a modelka komentuje to jednym zdaniem: 'On jest takie ciacho, nie mogę'.

Rozwiodła się, odetchnęła i zakochała - Sandra Kubicka nie traciła czasu. Na jej Instagramie pojawił się Adam Zaorski, a modelka komentuje to jednym zdaniem: "On jest takie ciacho, nie mogę".

Po Baronie przyszedł Zaorski. Kim jest nowy mężczyzna Kubickiej?

Adam Zaorski to przedsiębiorca i menedżer z Trójmiasta, który od lat działa w branży technologii, startupów i e-commerce. Słowem - żaden celebryta, żadne show-biznesowe nazwisko. Sandra najwyraźniej postawiła na kogoś spoza swojego dawnego świata, co samo w sobie mówi sporo o tym, czego szuka po rozstaniu z Alkiem Milwiw-Baronem z Afromental.

Para zaczęła pojawiać się razem na zdjęciach w mediach społecznościowych, a Kubicka nie szczędzi słów zachwytu. Pod jednym z nagrań na swoim profilu napisała: "Zdecydowanie trafił swój na swego. Jest pięknie, cudownie, spokojnie, chwilo trwaj". Brzmi jak kobieta, która naprawdę odetchnęła.

Ukryty przytyk do byłego? Ten wpis nie jest przypadkowy

Modelka nie ograniczyła się jednak do komplementowania urody Zaorskiego. Na swoim profilu umieściła też cytat, który trudno odczytać inaczej niż jako wyraźny sygnał pod adresem byłego męża: "Nikt nie mówi wystarczająco dużo o mężczyźnie, który pojawia się, leczy to, czego sam nie zepsuł, i kocha jej dzieci tak, jakby były jego".

Przypomnijmy - Kubicka dała Baronowi drugą szansę po wcześniejszym kryzysie. Podobno próby naprawienia małżeństwa nie przyniosły skutku i para ostatecznie sfinalizowała rozwód. Reakcja na nowe zdjęcia Sandry nie uszła uwagi mediów - odezwał się nawet jeden z kolegów byłego męża. Szczegółów brak, ale samo zainteresowanie mówi wiele.

31-latka wydaje się kompletnie nie przejmować komentarzami z zewnątrz. Kolejne romantyczne kadry trafiają na jej profil regularnie, a ona sama sprawia wrażenie kobiety, która wie, czego chce. Czy tym razem rzeczywiście znalazła kogoś na dłużej? Fani już typują w komentarzach - i większość jest wyraźnie po jej stronie.