Sandra Kubicka na jeziorze Como, zachód słońca, czułe gesty - i komentarze, które rozgrzały sieć bardziej niż włoskie lato. Fani mają dla Adama Zaorskiego jedno wielkie dziękujemy.
Sandra Kubicka od miesięcy pokazuje, że po rozstaniu z Aleksandrem Baronem żyje się jej lepiej niż kiedykolwiek. Teraz dostała na to kolejny dowód - i to od kilkuset obcych ludzi jednocześnie.
Adam Zaorski, partner modelki i przedsiębiorca z branży nowych technologii, opublikował na swoim profilu serię zdjęć z włoskiego wyjazdu. Jezioro Como, kolacje przy świecach, romantyczne rejsy - klasyka, która działa zawsze. Ale nie o Włochy tu chodzi.
Co zobaczyli fani na tych zdjęciach?
Zobaczyli Sandrę Kubicką, która wygląda tak, jakby ktoś ją na nowo podłączył do prądu. Reakcja była natychmiastowa - komentarze posypały się lawinowo, a większość z nich miała jeden wspólny mianownik: modelka promienieje w sposób, którego dawno nie widać było na jej profilach.
"Adam, w imieniu wiernych obserwatorek Sandry - dziękujemy za to, że przywróciłeś jej iskrę w oczach" - napisała jedna z fanek wprost pod postem Zaorskiego.
Inni dorzucali swoje: "W końcu trafiłaś. Niech ci się darzy, Sandra, zasługujesz" i "Nareszcie widać to ogromne szczęście w jej oczach - oby trwało jak najdłużej". Para zdążyła już razem pojawić się na weselu Dominika Dudka, gdzie podobno nie szczędziła sobie czułości, więc dla obserwujących ten związek od dłuższego czasu włoski wyjazd był tylko kolejnym potwierdzeniem tego, co już wiedzieli.
Kubicka po Baronie: nowy rozdział, nowe komentarze
Po głośnym rozstaniu z Aleksandrem Baronem Sandra Kubicka przez jakiś czas chroniła swoją prywatność. Zaorski zresztą też - para początkowo unikała wspólnych kadrów w sieci. Coraz śmielej zaczęli pokazywać się razem dopiero z czasem, a internet przyjął tę relację z wyraźną ulgą.
Fani Kubickiej od dawna kibicowali jej, żeby znalazła kogoś, przy kim będzie szczęśliwa. Sądząc po komentarzach pod włoskimi zdjęciami - właśnie go znalazła.
Kibicujecie tej parze? Piszcie w komentarzach.





