Sandra Kubicka wrzuciła bombę na Instastories i obserwatorzy od razu wiedzą - to nie przypadek. Na grafice pojawiło się zdanie, które brzmi jak publiczna rozprawka: "Oceniaj mnie po ludziach, od których trzymam się z daleka". Modelka nie sprecyzowała, do kogo skierowana wiadomość, ale timing i kontekst mówią wszystko.

# Tajemniczy wpis Kubickiej wzbudza spekulacje

Sandra Kubicka słynie z tego, że chętnie dzieli się swoim życiem z 1,1 milionem obserwatorów na Instagramie. Zwykle pokazuje inspirujące treści, chwali się związkiem z Adamem Zaorskim i opisuje, jak wychowuje syna Leonarda. Tym razem jednak poszła w inną stronę.

Na Instastories pojawiła się grafika z cytatem, który brzmi bardziej jak wiadomość: "Oceniaj mnie po ludziach, od których trzymam się z daleka". Wpis nie zawiera żadnych wyjaśnień - ani emotikonów, ani tagu do osoby. Czysta, oszczędna wiadomość.

Do kogo mogła to kierować?

Fani natychmiast zaczęli się zastanawiać, kto stał się obiektem aluzji. Niektórzy spekulują, że może to dotyczyć byłego męża Aleksandera Milwiw-Barona, z którym Kubicka rozwiodła się w marcu 2026 roku. Para miała napięcia, szczególnie wokół podziału czasu z synem Leonardem. Inni zwracają uwagę na niedawne przepychanki słowne z Tomsonem - jednak Kubicka nigdy nie potwierdziła, co dokładnie inspirowało ten wpis.

Co ciekawe, zaraz przed tym enigmatycznym postem Kubicka dzieliła się materiałami ze swojego nowego związku. Z Adamem Zaorskim są razem już kilka miesięcy i nie kryją się z miłością. "Zdecydowanie trafił swój na swego. Jest pięknie, cudownie, spokojnie, chwilo trwaj" - pisała niedawno modelka.

Spokój czy konflikt?

Ze strony Barona było wiele mówienia o tym, że chcą współparentować Leonarda w spokojnej atmosferze. Jednak ostatni wpis Kubickiej sugeruje, że nie wszystko przebiega tak harmonijnie, jak mogłoby się wydawać z zewnątrz. Źródła podają, że między byłymi małżonkami dochodzi do napięć wokół wspólnych decyzji dotyczących syna.

Kubicka nie skomentowała wpisu, ale fani zostawili pod postem dziesiątki teorii. Część broni modelkę - "ma prawo trzymać się z daleka od ludzi, którzy jej krzywdzą". Inni sugerują, że to powinno zostać rozwiązane poza mediami społecznościowymi.

Czego dokładnie dotyczy ten wpis? Na razie Kubicka milczy. Ale jedno jest pewne - obserwatorzy będą czekać na następny ruch.