Pół godziny dzwonił na recepcję. Nikt nie odebrał. W pokoju za 5 tysięcy złotych za dobę Książulo miał 32 stopnie i żółtą wodę z kranu - i w końcu po prostu spakował walizki.

Nowy Hotel Gołębiewski w Pobierowie zbierał entuzjastyczne zapowiedzi przez lata budowy. Kiedy w końcu otworzył drzwi dla gości, popularny youtuber Książulo postanowił sprawdzić, czy obiekt spełnia obietnice. Wynajął luksusowy apartament za blisko 5 tysięcy złotych za jedną dobę. Wynik testu przerósł najgorsze oczekiwania.

32 stopnie, żółta woda i cisza na recepcji

Za kwotę, za którą można przelecieć na Malediwy i spędzić tam noc, Książulo dostał pokój bez działającej klimatyzacji w środku upalnego lata. Temperatura w apartamencie szybko przekroczyła 32 stopnie Celsjusza - mimo zamkniętych balkonowych drzwi i włączonego systemu chłodzenia. Kolega youtubera zgłosił problem obsłudze słowami: "Pomimo włączonej klimatyzacji w naszym pokoju utrzymuje się temperatura powyżej 30 stopni. Przyznam, że jest trochę nie do wytrzymania" - jak zrelacjonował Książulo w materiale opublikowanym na YouTube. Zdesperowani goście zaczęli zamawiać lód do pokoju.

To był dopiero początek. W łazience z kranu leciała żółta woda z wyraźnie widocznym brudnym osadem. Gdy Książulo próbował dodzwonić się na recepcję i zgłosić usterki, czekał przy słuchawce pół godziny bez odpowiedzi. "Poddaję się. Pół godziny dzwoniłem. Udało się juniorowi do restauracji gdzieś tam zadzwonić" - mówił na gorąco.

Hotel przyznał: w całym obiekcie jest tak samo

Kiedy kontakt z personelem w końcu się udał, goście poprosili o przeniesienie do innego apartamentu. Odpowiedź pracownika hotelu była zdumiewająca - awarie nie dotyczą jednego pokoju, lecz całego obiektu. "Dostałem informację, że niestety nie ma możliwości przeniesienia do innego pokoju. Jest tam taka sama sytuacja, więc bardzo nie ma sensu przenosić" - cytował Książulo w swoim materiale.

Youtuber podjął jedyną rozsądną decyzję: poprosił o wymeldowanie i zwrot pieniędzy, po czym opuścił hotel. Materiał trafił na YouTube i błyskawicznie rozpalił dyskusję - bo Gołębiewski w Pobierowie od miesięcy budował wizerunek ekskluzywnego kurortu klasy premium.

Pytanie, które teraz zadają sobie tysiące widzów, brzmi prosto: skoro w apartamencie za 5 tysięcy złotych za dobę nie działa klimatyzacja ani woda, to za co właściwie się tu płaci? Co na to fani - piszcie w komentarzach, czy odważylibyście się na taki test.

Książulo relacjonuje pobyt w Hotelu Gołębiewskim w Pobierowie
© YouTube
Książulo relacjonuje pobyt w Hotelu Gołębiewskim w Pobierowie
© YouTube
Książulo relacjonuje pobyt w Hotelu Gołębiewskim w Pobierowie
© YouTube
Książulo relacjonuje pobyt w Hotelu Gołębiewskim w Pobierowie
© YouTube