Żółta woda z kranu i zepsuta klimatyzacja w Pobierowie - to już przeszłość. Szymon Nyczke, czyli Książulo, ładuje teraz baterie w pięciogwiazdkowym Regnum Carya w tureckim Beleku, gdzie noc kosztuje minimum pięć tysięcy złotych.

Żółta woda z kranu i zepsuta klimatyzacja w Pobierowie - to już przeszłość. Szymon Nyczke, czyli Książulo, ładuje teraz baterie w pięciogwiazdkowym Regnum Carya w tureckim Beleku, gdzie noc kosztuje minimum pięć tysięcy złotych.

Od dramy z Gołębiewskim prosto na all inclusive za fortunę

Kilka tygodni temu cały polski internet żył konfliktem Książuli z Hotelem Gołębiewskim. Youtuber trafił do nowo otwartego obiektu sieci w Pobierowie i natychmiast zaczęły się problemy - klimatyzacja nie działała, z kranu leciała żółta woda, a rachunek za room service był, delikatnie mówiąc, zaskakujący. Książulo zażądał zwrotu pieniędzy. Hotel podobno odpowiedział zakazem wstępu do wszystkich swoich obiektów. Sprawa odbiła się szerokim echem - skomentował ją nawet Tomasz Hajto, który stwierdził w sieci, że twórcy należy się "dożywotni zakaz".

Po tym wszystkim Szymon postanowił zafundować sobie wakacje z zupełnie innej półki. Na Instagramie zaczął wrzucać zdjęcia z Turcji - a konkretnie z kurortu Regnum Carya w Beleku. Pięć gwiazdek, prywatna plaża, aquapark, centrum spa z sauną i łaźnią parową, korty tenisowe i - co dla krytyka kulinarnego kluczowe - kilkanaście restauracji serwujących kuchnie z całego świata.

"Nie widziałem lepszego żarcia na all inclusive" - Książulo zachwycony

Człowiek, który rozkłada restauratorów na łopatki bezkompromisowymi recenzjami, tym razem nie miał żadnych zastrzeżeń. "Nie widziałem lepszego żarcia na all inclusive, bajka" - napisał na Instagramie oczarowany Szymon.

Trudno się dziwić entuzjazmowi, skoro do dyspozycji gości są też cukiernie i bar przekąskowy. Po Pobierowie człowiek docenia nawet działającą klimatyzację - a co dopiero kilkanaście restauracji.

Ile kosztuje taki wypoczynek? Tygodniowy pobyt dla dwóch osób w podstawowym pokoju to wydatek rzędu 30 tysięcy złotych. Jeśli ktoś ma ochotę na apartament powyżej 100 metrów kwadratowych - musi liczyć się z kwotą bliską 100 tysięcy złotych za tydzień. W szczycie sezonu jedna noc kosztuje minimum pięć tysięcy złotych.

Książulo zaczynał od testowania kebabów za kilkanaście złotych. Teraz wypoczywa w hotelu, gdzie noc kosztuje tyle, ile niejedna miesięczna pensja. Gołębiewski może sobie tylko pomarzyć o takiej recenzji - ale może właśnie o to chodzi?

W tym hotelu wypoczywa Książulo
© Instagram
Książulo
© Instagram
Książulo
© Instagram
Książulo
© Instagram
Hotel Regnum Carya
© Instagram
Hotel Regnum Carya
© Instagram