Żółta woda z wanny i klimatyzacja, która nie chłodzi - za to Książulo zapłacił prawie 5 tysięcy złotych za dobę. Teraz sprawą zajął się UOKiK.
Film Książula z Hotelu Gołębiewskiego w Pobierowie stał się jednym z największych polskich viralem tego lata. Popularny youtuber zarezerwował apartament za blisko 5 tysięcy złotych za dobę i pokazał fanom, co dostał w zamian.
30 stopni w pokoju i żółta woda. Co pokazał Książulo?
Na nagraniu widać apartament, w którym mimo zamkniętych drzwi balkonowych i włączonej klimatyzacji temperatura utrzymywała się powyżej 30 stopni Celsjusza. Książulo udokumentował też wodę lecącą z wanny - żółtą, z wyraźnym osadem.
"Mamy taki problem, że pomimo tego, że wszystkie drzwi balkonowe są zamknięte, upewniliśmy się kilkukrotnie, pomimo włączonej klimatyzacji, to w naszym pokoju utrzymuje się temperatura powyżej 30 stopni" - słyszeli widzowie na nagraniu.
Youtuber opuścił hotel przed końcem pobytu i zażądał zwrotu pieniędzy. Hotel Gołębiewski ostatecznie uznał reklamację za zasadną i zwrócił środki. W oficjalnym oświadczeniu napisano: "Każda uzasadniona reklamacja jest przez nas rozpatrywana. W przypadku Książula zwróciliśmy koszt pobytu, uznając reklamację za zasadną, choć ostateczne wnioski po filmie zostawiamy widzom."
Hotel przyznał też, że sytuacja z temperaturą nie powinna była mieć miejsca, nawet biorąc pod uwagę - jak to ujęto - "niespotykaną, wręcz rekordową" pogodę na zewnątrz.
UOKiK reaguje. Co ci przysługuje, gdy hotel zawodzi?
Sprawą zainteresował się Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. UOKiK opublikował post na Instagramie, w którym wprost powołał się na przypadek Książula i przypomniał konsumentom o ich prawach.
"Nie działa klimatyzacja w hotelu? Książulo zgłosił sytuację obsłudze, zażądał zmiany pokoju. Jak nie udało się tego osiągnąć, poprosił o zwrot pieniędzy. Ty też masz prawo! Gdy coś jest niezgodne z umową - masz prawo do reklamacji" - napisał urząd.
Urząd podkreślił, że w przypadku usługi niezgodnej z umową konsument może domagać się obniżenia ceny lub pełnego zwrotu kosztów. Afera z Pobierowa stała się więc nie tylko viralem, ale i lekcją praw konsumenckich dla milionów Polaków planujących letnie wyjazdy.
Komentarze pod filmem Książula podzieliły widzów na dwa obozy - jedni bronili hotelu, tłumacząc sytuację falami upałów, inni wskazywali, że za taką kwotę standardy powinny być bez zarzutu. Jedno jest pewne: temat wrócił na pierwsze strony, tym razem z UOKiK w roli głównej. Co myślisz - hotel zachował się fair, zwracając kasę, czy to za mało?







