Krzysztof Ibisz nie starzeje się - to już oficjalnie meme. Ale co stoi za legendarną formą prezentera Polsatu? Okazuje się, że nie ma tu żadnej magii, a tylko rutyna i determinacja.
Przepis na wieczną młodość? Ibisz nie ma go
Krzysztof Ibisz słynie z tego, że w 61. roku życia wygląda jak facet z zupełnie innej dekady. Żarty na temat jego "wiecznej młodości" stały się tak popularne, że sam prezenter zdecydował się je "zalegalizować" - robi z nich memy na TikToku i śmieje się razem z fanami.
"Na początku mnie to denerwowało, ale potem sam zacząłem się w to wkręcać i żartować" - przyznał w rozmowie z Plejadą. "Na moim TikToku chyba zrobiłem ze 100 tiktoków na ten sam temat i zawsze jest super. Uwielbiam memy na swój temat, często sam je u siebie zamieszczam".
Fitness, jedzenie i biegi - to wszystko
Okazuje się, że tajemnica Ibisza to coś, co słyszymy od lat od każdego trenera fitness - banalna, ale brutalna prawda. "Racjonalne żywienie, pięć posiłków dziennie, uśmiech, sport, fitness, moc" - zdradził w Telemagazynie.
Ale czekaj - to nie koniec. Prezenter stawia przede wszystkim na regularność. "Forma jest jak mycie zębów, czyli codziennie" - podkreślił. "Dużo biegam z wózkami, więc staram się trzymać takie tętno powyżej przeciętnego i to najlepiej robi".
Tak więc żaden serum od miliardera, żadne cudotwórcze pigułki - tylko poranna kawa, biegi z wózkami (!) i konsekwencja. Nudne? Jasne. Skuteczne? Jak się okazuje, bardzo.
Czy my się teraz wszyscy zapisujemy na fitness?
Ibisz wrócił do "Awantury o kasę" po 20-letniej przerwie i wciąż jest wszędzie - w TV, na TikToku, w memach. Forma? Niedotykalny. Energii? Niespożyta. Może warto posłuchać?
Co na to fani - czy któryś z Was zaraz wybiegnie z wózkami?



