Czterdzieste pierwsze urodziny bez fajerwerków, za to z długim wyznaniem w sieci. Emilia Komarnicka napisała wprost: to był rok bolesny, przełomowy i zamknięty.

Emilia Komarnicka skończyła 41 lat i zamiast zdjęcia z tortem - wrzuciła kilkaset słów rozliczenia z samą sobą. Wpis pojawił się późnym wieczorem w czwartek i szybko rozszedł się po sieci.

Urodziny 'do wewnątrz' - co to oznacza?

Komarnicka opisała tegoroczne urodziny jako skromne i intymne - bez przyjęcia, za to z dużą dawką refleksji. Aktorka jest w trakcie rozwodu z Redbadem Klynstrą i najwyraźniej nie zamierza udawać, że wszystko gra.

"Te urodziny były bardzo 'do wewnątrz'. Bez fajerwerków. Za to z czymś znacznie cenniejszym - z poczuciem, że jestem dokładnie tam, gdzie powinnam być. Szczęście, którego dziś doświadczam, nie przyszło przypadkiem. Urodziło się z decyzji, z odwagi, z wielu trudnych rozmów z samą sobą" - napisała na swoim profilu.

Fani zalali ją życzeniami, a ona - co rzadkie wśród gwiazd - odpowiedziała nie stories z serduszkiem, tylko wielostronicowym wyznaniem. "Nie wiem, jak dziękować. Naprawdę. Każda wiadomość, każde życzenie i każde dobre słowo dotarły do mnie z ogromną siłą. Czuję się otulona Waszą życzliwością" - pisała.

Rok bolesny, ale przełomowy - i co dalej?

Komarnicka nie ukrywa, że ostatnie miesiące były trudne. W swoim wpisie zamknęła je jednym zdaniem, które mówi więcej niż niejeden wywiad.

"Ten rok domknął pewien rozdział. Piękny. Bolesny. Przełomowy. Zostawił we mnie ogrom wdzięczności dla tych, którzy go współtworzyli, oraz więcej czułości do siebie, więcej zaufania i wolności. Bo chyba największym darem, jaki można sobie podarować, jest totalna zgoda na bycie sobą" - wyznała aktorka znana z serialu "Na dobre i na złe".

Na nowy rok wchodzi - według własnych słów - z otwartym sercem i bez konkretnych planów. "Wchodzę w kolejny rok z sercem szeroko otwartym. Nie dlatego, że wiem, co będzie. Ale dlatego, że mam do życia pełne ZAUFANIE. I jestem nim podekscytowana" - dodała.

A konkretów i tak jej nie zabraknie: Komarnicka zapowiedziała niedawno powrót na plan Rancza. Fani serialu zacierają ręce - pytanie tylko, czy widzowie zobaczą ją tam jako tę samą kobietę, którą zapamiętali.

Co myślicie o jej urodzinowym wyznaniu? Dajcie znać w komentarzach.