Katarzyna Warnke nie zamyka się na miłość. Aktorka, która przeżyła burzliwe związki i bolesny rozwód, przyznała w rozmowie z "VIVĄ!", że czeka na osobę, którą już kocha - tylko jeszcze jej nie poznała.
Warnke nigdy nie przestała wierzyć w miłość
Katarzyna Warnke ma za sobą kilka poważnych relacji, w tym małżeństwo z Piotrem Stramowskim. Para rozstała się w 2022 roku, ale jak się okazuje, rozstanie nie zniechęciło aktorki do szukania bliskości. Wręcz przeciwnie - przyznaje, że mimo bólu z przeszłości, wcale nie chce się przed miłością chronić.
"Wydaje mi się, że jestem zakochana, tylko... jeszcze nie wiem w kim. Czuję obecność osoby, którą kocham, ale wciąż jej nie poznałam" - wyznała Warnke w rozmowie z "VIVĄ!". To stwierdzenie brzmi jak zaskakująca deklaracja, ale aktorka nie mówiła o konkretnym partnerze. Jej słowa to raczej wyznanie gotowości i wiary, że uczucie jeszcze na nią czeka.
Od rozczarowań do nadziei
Warnke nie kryje, że jej droga do miłości była wyboista. Pierwszą poważną relację przeżyła jeszcze jako nastolatka, później przyszły kolejne związki, małżeństwo i rozstanie. Z Piotrem Stramowskim ma córkę Helenę - macierzyństwo przewartościowało jej życie. "Czasami poznają kogoś i na chwilę zastanawiam się, czy to ta osoba" - dodaje aktorka. "Szybko okazuje się, że pierwsze wrażenie było mylące".
Ale Warnke nie rezygnuje. Przyznaje, że poprzednie doświadczenia - zarówno piękne, jak i bolesne - nie odebrały jej romantycznego podejścia do życia. Nie chciałaby wymazać swojej uczuciowej przeszłości, bo każdy moment bliskości ma dla niej wartość.
Na nową miłość otwarta
Aktorka podkreśliła, że wciąż bardzo mocno wierzy w bliskość i nie zamierza przed nią uciekać. Jej "jestem zakochana" ma jednak przewrotne znaczenie - to nie deklaracja bieżącego związku, a raczej otwartość na to, co ma nadejść. Na razie przy jej boku nie pojawił się żaden konkretny partner, ale Warnke pozostaje gotowa.
"Chodzi mi przede wszystkim o samo doświadczanie bliskości i chwile, w których można po prostu być obok drugiej osoby" - tłumaczy. Jej słowa pokazują, że po wszystkich wzlotach i upadkach Katarzyna Warnke wcale nie straciła wiary w to, że szczęście może ją jeszcze czekać.








