Katarzyna Bonda i Remigiusz Mróz to para, która zapalała wyobraźnię fanów. Teraz pisarka przerwała milczenie na temat tego, jak blisko byli małżeństwa.
Były o krok od ślubu
Katarzyna Bonda w rozmowie z Żurnalistą wyznała, że związek z Remigiuszem Mrozem mógł skończyć się ślubem. "Wyszłabym za niego. Tylko spóźnił się" - powiedziała pisarka. Para poznała się dzięki wspólnej pasji do literatury kryminalno-sensacyjnej i szybko stała się jedną z najgłośniejszych par polskiego show-biznesu.
Jak się wszystko zaczęło
Pierwsze plotki o związku Bondy i Mroza pojawiły się na początku 2019 roku, a szybko zostały potwierdzone przez samych zainteresowanych na kanapie "Dzień dobry TVN". Bonda była wtedy szczerze zaskoczona reakcją publiczności. "Byłam zupełnie nieprzygotowana na to, że nasz związek odbije się takim echem. Ludzie nam kibicowali, pytali o wspólną książkę" - wspominała w rozmowie z Plejadą.
Pisarka przyznała, że zakochała się bez reszty. "Patrzyłam przez różowe okulary i nie myślałam o żadnych konsekwencjach. Choć oczywiście pojawiła się też krytyka - bolesne było to, jak na nasz związek reagowali koledzy po fachu" - wyznała.
Rozstanie w zgodzie
Pod koniec 2019 roku Bonda potwierdziła w wywiadzie dla "Urody Życia", że już nie jest z Mrozem. Para jednak nie dramatyzowała rozstania i zachowała dobre stosunki. Mróz kilka lat później u Kuby Wojewódzkiego mówił o byłej partnerce z czułością. "Myślę, że to była miłość. Zresztą do dzisiaj się przyjaźnimy" - powiedział autor thrillerów.
Bonda natomiast podsumowała swoją historię z Mrozem sentencjonalnie. "Zawsze w mojej historii pozostanie tym, który otworzył moje serce. I to jest bardzo ważne" - dodała pisarka. Choć związek nie przetrwał próby czasu, oboje pamiętają go jako coś wyjątkowego - moment, kiedy cała Polska żyła ich uczuciem.
Dziś oboje skupiają się na karierze literackiej. Ich książki wciąż biją rekordy popularności, a oni sami pozostają czołowymi postaciami polskiego świata wydawniczego.



