Studia w Czechach, we Włoszech, dyplom z finansów i praca w banku - tak wygląda życie dziewczyny, którą cała Polska oglądała co niedziela w TVP. Anna Stępień ma 29 lat i nie zamierza wracać przed kamery.
Pamiętasz Kasię Solejuk? Córkę Kazimiery i Macieja, która dorastała na oczach milionów widzów przez dziesięć sezonów kultowego Rancza? Aktorka wcielająca się w tę rolę - Anna Stępień - skończyła właśnie 29 lat. I trudno ją dziś rozpoznać, bo jej życie potoczyło się w zupełnie nieoczekiwanym kierunku.
Z planu serialowego prosto na uczelnię - i to nie jedną
Gdy TVP zakończyła emisję Rancza w 2016 roku, Anna Stępień nie poszła w ślady wielu kolegów z branży i nie zaczęła szukać kolejnych ról. Zamiast castingów wybrała indeksy. Najpierw SGGW, potem finanse i rachunkowość na Uniwersytecie Warszawskim, następnie studia podyplomowe w Akademii Leona Koźmińskiego. Jakby tego było mało - wyjechała też za granicę i studiowała w Czechach oraz we Włoszech.
To imponująca ścieżka jak na kogoś, kto mógłby spokojnie żyć z rozpoznawalności i pojawiać się w kolejnych serialowych produkcjach. Ale Stępień wyraźnie miała inny plan na siebie.
Sektor bankowy zamiast fleszy. Prywatność ponad wszystko
Dziś Anna Stępień pracuje w sektorze bankowym - jednej z bardziej wymagających branż, gdzie liczy się wiedza, a nie popularność z czasów dziecięcej roli. Publicznie pojawia się rzadko, kontakt z mediami ogranicza do minimum, a swoją prywatność chroni konsekwentnie. Na jej Instagramie (@anna_stepien) można trafić na okazjonalne zdjęcia, ale nie ma tu nic z celebryckiego stylu życia.
Tymczasem sam serial przeżywa renesans - twórcy Rancza oficjalnie potwierdzili jego powrót do TVP. Czy Anna Stępień dołączy do ekipy? Na razie nic nie wskazuje na to, żeby miała ochotę zamieniać bankowe arkusze kalkulacyjne na plan zdjęciowy.
Fani serialu pytają o nią w komentarzach pod każdym postem związanym z powrotem produkcji. Serialowa Kasia Solejuk żyje spokojnie, z dala od kamer - i podobno wcale tego nie żałuje.
A wy pamiętacie ją z Rancza? Piszcie w komentarzach!









