Agnieszka Kaczorowska nie postawiła na świąteczne zdjęcie w dopasowanych strojach. Na jej Instagramie w Dniu Matki wylądowało nagranie - ona i córki, Emilia i Gabriela, biegną razem. Radośnie, chaotycznie, prawdziwie.
Do filmiku dorzuciła cytat z "Małego Księcia": "Dla świata jesteś tylko mamą, ale dla mnie jesteś całym światem". A potem zabrała głos sama.
Siedem lat i ani chwili bez oceniania
"Od 7 lat jestem mamą. To rola społecznie najczęściej oceniana i krytykowana. To najtrudniejsza rola w życiu. Najbardziej wymagająca... I jednocześnie to najpiękniejsze, czego można doświadczyć" - napisała na Instagramie.
Bez udawania, że wszystko gra. Kaczorowska przyznała wprost, że zna smak zwątpienia i łzy na szkolnych przedstawieniach. "Staram się być cudowną mamą... jak każda z Was. Mam momenty zwątpień w siebie... jak pewnie każda z Was. Płaczę na przedstawieniach... jak pewnie każda z Was. I kocham nieprzytomnie. Jak każda z Was" - dodała.
Emilia urodziła się w 2019 roku, Gabriela dwa lata później. Obie córki ma z byłym mężem Maciejem Pelą - poznanym na castingu do jej szkoły tańca, poślubionym w 2018 roku w Toskanii, a dziś już byłym. Kaczorowska jest teraz w związku z aktorem Marcinem Rogacewiczem.
Wzruszenie co roku, nie tylko od święta
"Co roku jestem naprawdę wzruszona, że dostałam w życiu taką szansę" - kończyła wpis tancerka i aktorka znana z roli Bożenki w "Klanie".
Puenta była krótka i bez lukru: "Pięknego życia, Mamuśki. Chociaż nie zawsze jest z górki..."
Czytelnicy w komentarzach zasypali ją serduszkami. Trudno się dziwić - takie wyznania działają mocniej niż niejeden perfekcyjnie zaplanowany post.
Wy też tak to czujecie, czy Kaczorowska trochę przerysowuje? Piszcie w komentarzach.


