Projekt gotowy, wola ogromna, budżet - niekoniecznie. Agnieszka Kaczorowska przyznała fanom wprost, że ogród przy nowym domu to wciąż odległa przyszłość.

Agnieszka Kaczorowska od jakiegoś czasu chętnie wtajemnicza obserwatorów w urządzanie nowego miejsca do życia. Tym razem temat to ogród - i tu pojawiły się pierwsze schody.

Projekt jest, pieniędzy brak

Kaczorowska w relacji na Instagramie przyznała, że konkretny projekt ogrodu ma już od zeszłego roku. Problem? Realizacja wymaga sporego budżetu, którego tancerka na razie nie chce jednorazowo wydać. "Planuję powoli ogród, mam piękny projekt, no ale pewnie cały projekt to dopiero w przyszłym roku, bo to duży budżet jest potrzebny" - powiedziała w relacji na Instagramie.

Dla Kaczorowskiej ogród to nie zachcianka - to miejsce, gdzie jej dzieci będą spędzać letnie dni. Stąd ta perfekcjonistyczna podejście: lepiej poczekać i zrobić porządnie, niż pospieszyć i żałować.

Robot koszący pilnie poszukiwany

Zanim jednak ruszy z pełnym projektem, tancerka musi jakoś ogarnąć trawnik już teraz. I tu z pomocą mają przyjść fani. "Rozkminiam dalej ten projekt i będzie trzeba coś do trawy znaleźć" - przyznała. Chwilę później wprost zapytała obserwatorów o rekomendacje: "Macie jakieś do polecenia dobre roboty koszące? Takie, co to się go tu wpuści i ogarnie trawniczek. Zostawiajcie polecajki, chętnie skorzystam" - ogłosiła w relacji na Instagramie.

Fani chętnie odpowiedzieli - sekcja odpowiedzi podobno zapełniła się szybko. Kaczorowska zebrała więc crowdsourcingowy poradnik ogrodowy, nie ruszając się z kanapy. Sprytnie.

Ogród poczeka do przyszłego roku, trawnik - już nie. Macie swoje typy na robota koszącego? Piszcie w komentarzach.