W Polsce wyceniono jej zęby tak drogo, że powiedziała: nie. Joasia Osypowicz z 'Rolnik szuka żony' spakowała walizki i poleciała do Turcji - a teraz musi tłumaczyć się z tej decyzji obcym ludziom w internecie.
Joasia Osypowicz pojawiła się w ósmej edycji 'Rolnik szuka żony' i od razu skradła uwagę widzów. Na planie poznała Kamila, z którym postanowiła kontynuować relację po zakończeniu programu. Dziś para wciąż jest razem, a Joasia aktywnie prowadzi swoje social media.
Ostatnie tygodnie stoją jednak pod znakiem jednego tematu: nowych zębów. Uczestniczka zdecydowała się na metamorfozę podczas wyjazdu do Turcji i chętnie pokazuje efekty na Instagramie.
Dlaczego Turcja, a nie Polska?
Joasia wprost przyznała na swoim instagramowym profilu, że za granicę wyjechała z czysto finansowego powodu. "Moje zęby widzicie - bardzo często miałam je wytykane, hejt przez nie spadł na mnie ogromny, a powiem wam szczerze, że w Polsce zostały one wycenione na tyle, że mnie po prostu nie było na nie stać. Powiedziałam to bardzo szczerze, nie chciałam brać kredytu na zęby" - przekazała obserwatorom.
Fani docenili szczerość. Pod postem posypały się słowa wsparcia, a sama metamorfoza zebrała mnóstwo komplementów.
Internautka zaczęła się czepiać. Joasia nie gryzła się w język
Nie wszyscy jednak byli zachwyceni. Jedna z internautek uszczypliwie skomentowała wybór miejsca zabiegu: "Fajne, ale czy trzeba wyjeżdżać aż do Turcji? No niekoniecznie. Chyba, że mieli ofertę, gdzie były do zrobienia za półdarmo" - napisała na profilu Joasi.
Uczestniczka 'Rolnika' postanowiła odpowiedzieć bez owijania w bawełnę. "Jasne, jeśli ktoś ma dobrą ofertę na miejscu, to super. Każdy wybiera rozwiązanie, które najbardziej mu odpowiada. Ja jestem zadowolona ze swojej decyzji i to dla mnie najważniejsze" - odparła na Instagramie.
Inni obserwatorzy natychmiast stanęli po jej stronie. "A po co się czepiasz?" - brzmiał jeden z komentarzy, który zebrał sporo polubień.
Czyżby Joasia wyznaczyła właśnie nowy trend wśród uczestniczek randkowych formatów? Pytanie o zęby w Turcji chyba jeszcze długo nie zniknie z jej komentarzy.






