Joanna Krupa nie szuka księcia na białym koniu. Po dwóch nieudanych małżeństwach modelka wie dokładnie, co potrzebuje - i to wcale nie jest to, co wszyscy by się spodziewali. W nowej rozmowie przyznała, że jest gotowa na miłość, ale pod jednym warunkiem.

Krupa otwiera się na nowy związek

Joanna Krupa ma za sobą dwa rozwody. Pierwszy - z Romainem Zago, drugi - z Douglasem Nunesem, z którym była mężem przez pięć lat (ślub odbył się w 2018). Trzecia rocznica rozstania to dobry moment, by pomyśleć o przyszłości. I modelka to właśnie robi.

W rozmowie z "Plotkiem" Krupa po raz pierwszy od dawna przyznała wprost: jest gotowa na nowy związek. Ale - i tu pojawia się haczyk - ma konkretne oczekiwania. "To musi być bardzo specyficzna osoba, która nie odbiera mnie za bardzo od mojej córeczki" - zadeklarowała.

Co musi dać jej nowy partner?

Joanna Krupa szuka stabilności, nie dodatku do swojego życia. Jurorka "Top Model" podkreśliła, że czuje się szczęśliwa i spełniona w tym, co osiągnęła - bez pomocy żadnego mężczyzny. "Jestem na takim etapie w życiu, że jestem szczęśliwa, jeśli chodzi o to, co osiągnęłam, mam już dziecko. I tak naprawdę co facet może dodać w moim życiu? To musi być ktoś, kto da mi coś, czego jeszcze nie mam w życiu, poczuję stabilność, że nie muszę się o nic martwić" - wyjaśniła.

Częściej słyszy się od celebrytek o poszukiwaniu romantyki, miłości, przygody. Krupa mówi o spokoju. O tym, żeby wreszcie nie martwić się. "Że ten człowiek da mi spokój w moim życiu, którego do tej pory przez długi czas nie mam" - dodała.

Sprawa Tarczyńskiego - wyjaśniona

Paparazzi i media zainteresowały się niedawno spotkaniami Joanny Krupy z politykiem Dominikiem Tarczyńskim. Wspólne kolacje, wspólne wyjścia - internet szukał sensacji. Krupa zdecydowała się to sprostować.

"To nie jest człowiek, którego widziałam więcej niż trzy razy w życiu. Ja walczę o prawa zwierząt. Spotkanie z nim było po to, aby mógł pomóc mi w związku z prawami zwierząt. Byliśmy na kolacji w grupie, z ludźmi z każdej strony, zarówno z lewa, jak i z prawa" - wyjaśniła. Tyle sensacji, tyle nic.

Modelka nie ukrywa: przywykła już do spekulacji mediów na temat jej życia prywatnego. Tym razem jednak chciała wyjaśnić, że poszukiwania mężczyzny - gdy już do nich dojdzie - będą zupełnie inne. Szuka partnera, który zaakceptuje jej pierwszeństwo: córka i jej szczęście. Reszta to bonus.