Czterdzieści trzy świeczki, których nikt już nie zdmuchnie. Joanna Jakubiak uczciła urodziny brata wpisem na Instagramie - i napisała do niego tak, jakby właśnie gdzieś gotował.

Tomasz Jakubiak zmarł 30 kwietnia 2025 roku. Odszedł w wieku 42 lat, zostawiając rodzinę, fanów i tysiące ludzi, którzy przez lata śledzili go na ekranie. 21 czerwca minęła rocznica jego urodzin - gdyby żył, skończyłby 43 lata.

Joanna Jakubiak napisała do brata wprost

Siostra kucharza, Joanna Jakubiak, opublikowała na Instagramie wpis skierowany bezpośrednio do Tomasza. Nie było w nim żałoby w klasycznym sensie - był humor, ciepło i znajomość brata do szpiku kości. "Dziś są Twoje urodziny. Świętuję. Pewnie sobie gdzieś pływasz. A może akurat coś dziwnego wrzucasz do gara" - napisała.

W kolejnych zdaniach nawiązała do tego, co definiowało Tomasza za życia: jego kulinarnej ciekawości, żartów i wrażliwości na smaki. "Może robisz sobie żarty. Może się wzruszasz niepowtarzalnym smakiem. Jedno jest pewne - wiem, że świętujesz razem z nami. 100 lat!" - dodała Joanna Jakubiak na Instagramie.

Łączyło ich więcej niż rodzina

Joanna i Tomasz Jakubiakowie nie byli tylko rodzeństwem - współpracowali zawodowo. Razem napisali książkę "Ugotuj mi, tato" poświęconą diecie dla dzieci. Joanna była też jedną z osób, które publicznie relacjonowały ostatnie tygodnie życia brata - to ona pisała, że rodzina była z nim do samego końca i że Tomasz "zabrał ich ze sobą" w swoją ostatnią podróż.

Wpis z okazji urodzin jest krótki, ale ciężki od emocji. Nie ma w nim rozpaczy - jest rozmowa z kimś, kto według Joanny wciąż jakoś jest. I to chyba boli najbardziej.

Co sądzisz o tym wpisie? Daj znać w komentarzach.