Sześćdziesiąte urodziny, których już nie będzie. Edyta Bartosiewicz przypomniała dziś o Joannie Kołaczkowskiej w sposób, który trudno przeczytać bez ściśniętego gardła.

Joanna Kołaczkowska odeszła 17 lipca 2025 roku w wieku 59 lat. Świat show-biznesu stracił wtedy kogoś, kogo - jak się okazuje - nie da się po prostu zastąpić i zapomnieć. Niemal rok później wciąż boli.

Bartosiewicz na Instagramie: słowa, które zatrzymują

22 czerwca Kołaczkowska skończyłaby 60 lat. Edyta Bartosiewicz nie pozwoliła, żeby ta data minęła cicho. Na swoim Instagramie opublikowała wpis, który w ciągu kilku godzin zebrał lawinę komentarzy.

"Dziś niepożegnalna, niezastąpialna @joanna_kolaczkowska skończyłaby 60 lat. Przepiękna, ciepła, autentyczna postać. Bardzo mi Ciebie brakuje, Asiu" - napisała wokalistka.

To nie był pierwszy raz, gdy Bartosiewicz publicznie mówiła o tej stracie. Na pogrzebie Kołaczkowskiej wygłosiła mowę pożegnalną, w której ujawniła, jak wiele jej zawdzięcza. "Potrzebowałam wsparcia, byłam na dnie. I ona mi tę rękę podała. (...) Kochałam ją i wiem, że ona mnie też kochała" - mówiła wtedy Bartosiewicz.

Fani: 'Nie mogę się z tym pogodzić'

Komentarze pod wpisem Bartosiewicz pokazują, że żałoba po Kołaczkowskiej wciąż jest bardzo żywa - i nie tylko wśród bliskich artystki. Fani Kabaretu Hrabi reagowali błyskawicznie.

"Asia jest i zawsze będzie", "Chyba wszystkim fanom bardzo Asi brakuje", "Jedyna taka", "Nie mogę się z tym pogodzić", "Była czystą miłością", "Tęsknimy każdego dnia" - pisali internauci w komentarzach pod postem.

Wielu zaznaczyło, że Kabaret Hrabi bez Kołaczkowskiej to coś zupełnie innego. "Jedyny kabaret, który mnie rozśmiesza to właśnie Hrabi. Niezastąpiona i brak mi jej" - dodała jedna z fanek.

Sześćdziesiąte urodziny. Okrągła, piękna liczba. Szkoda, że tylko na papierze. Czy wy też wciąż wspominacie Joannę Kołaczkowską? Dajcie znać w komentarzach.