Jasper nie zaproszył Wiktorii do 'Tańca z gwiazdami' - na parkiet poszedł z siostrą Kaliną. Ale teraz aktor zdradził, jak naprawdę poznał się z partnerką, którą zna od... dziecka.
# Poznali się na planie, ale wszystko zaczęło się naturalnie
Wiktorię Gąsiewską Jasper zna od ponad dziesięciu lat. Spotykali się na planie serialu "Barwy szczęścia", gdzie pracowali razem i "po prostu kolegowaliśmy się". Historia ich relacji to jednak coś więcej niż zwykła znajomość kolegów z pracy.
"My się znamy tak naprawdę od dziecka, ponad dziesięć lat temu się poznaliśmy. Robiliśmy dużo projektów razem" - wspominał Jasper w rozmowie z Pomponikiem tuż po występie w piątym odcinku "Tańca z gwiazdami".
Bez przełomowego momentu, ale z temperaturą
Co ciekawe, Sołtysiewicz nie potrafi wskazać jednego konkretnego momentu, gdy wszystko się zmieniło. Podobno między nimi "zaiskrzyło" bardzo stopniowo, prawie niezauważalnie. "To w ogóle wyszło jakoś tak bardzo naturalnie. Czuliśmy się bardzo dobrze w swoim towarzystwie" - tłumaczył aktor.
Para przechodzili wtedy podobne etapy w życiu i potrzebowali tego samego. "Każde z nas przechodziło akurat przez taki okres w życiu, kiedy myślę, że tego potrzebował. Obopólnie to narastało z dnia na dzień. Było dużo śmiechu, ale temperatura się podnosiła" - wspominał z uśmiechem Jasper.
Sołtysiewicz podkreśla, że ich związek budował się powoli, bez dramatycznych zwrotów akcji. "To nie był taki jeden błysk, tylko spotkanie po spotkaniu uświadamialiśmy sobie, że świetnie się w swoim towarzystwie czujemy" - mówił.
Zakopanem do serca
Chociaż Jasper nie potrafi formalnie wskazać pierwszej prawdziwej randki, szczególnie wspomina wyjazd do Zakopanego, który sam zorganizował. "Nie wiem, którą z tych rzeczy można formalnie nazwać randką, ale cudownie wspominam nasz romantyczny wyjazd do Zakopanego" - przyznał.
Aktor uwielbia górskie wędrówki, dlatego chciał pokazać Wiktorii swoją pasję w jednym z ulubionych miejsc. To właśnie tam chyba poczuli, że między nimi dzieje się coś więcej niż zwykła kolacja czy spacer po mieście.
Wielką niespodzianką dla widzów było, że do "Tańca z gwiazdami" Jasper zaprosił nie Wiktorię, ale siostrę Kalinę. Trio z Darią Sytej zaprezentowało energicznego charlestona i dostało 35 punktów. Fani spodziewali się, że aktor wybierze swoją partnerkę, która sama brała udział w programie w 2018 roku. Podobno to był świadomy wybór Jaspera - woli w mediach skupiać uwagę na swoim rozwoju zawodowym niż prywatnym życiu.
Co na to Wiktoria? Na razie milczy i obserwuje, jak jej partner tańczy w show Polsatu.




