Dwa dni po tym, jak Magdalena Tarnowska rozprawiła się z plotkami o kryzysie, głos zabrał sam Mikołaj Bagiński. Influencer wprost: nie zerwaliśmy, i to wcale nie jest kryzys - to świadoma decyzja.
Bagi: 'Kondycja związku to 100% zielona bateria'
Mikołaj Bagiński nie pozostawił złudzeń - jego związek z Tarnowską jest w świetnym stanie. W rozmowie z Pomponikiem zaatakował wprost: "Nie zerwaliśmy jak coś. Mamy superzwiązek, jesteśmy superszczęśliwi. Kondycja [związku] jest naprawdę prześwietna. To jest takie realnie, myślę, 100% zielona bateria naładowana, odłączona od ładowarki dopiero nawet".
Influencer wyjaśnił przyczyny ich rzadszych wspólnych pojawiań się w mediach społecznościowych - to nie efekt konfliktu, lecz świadomy wybór pary. "To, że nie wrzucamy dużo contentu razem... Taką podjęliśmy kiedyś decyzję, że chyba nie chcemy aż tak mocno wszędzie cisnąć, każdy projekt [robić] ze sobą. Madzia ma teraz swoją edycję ['TzG'], ja dużo siedzę u mnie w pracy, skupiam się na dużej ilości biznesowych projektów, które robimy sobie w tle" - tłumaczył Pomponikowi.
Żadnej zazdrości, ale... jest trochę dziwnie
Bagi nie krył jednak, że początkowo miał opory wobec pracy Tarnowskiej z nowym partnerem w "Tańcu z gwiazdami". Podczas treningów swojej dziewczyny obserwował pracę Dominika Smaruja z pewnym dyskomfortem. "Przychodzę, siedzę na tej kanapie i mówię: 'Nie no, trochę dziwnie, jak (...) [kontrolujący] chłopak (...) patrzę, czy ziomek nie za blisko z moją dziewczyną tańczy'" - przyznał szczerze.
Czas jednak zmienił jego nastawienie. Po kilku treningach i bliższym poznaniu się z Dominikiem, influencer zmienił zdanie. "Dominik jest spoko ziomkiem" - ocenił krótko. Choć jednocześnie zaznaczył, że z Smarują nie łączy go jeszcze głębsza więź: "Nie powiem, że mam z nim jakąś przyjacielską czy nawet bardzo dobrą, ziomalską relację. Jeszcze się nie znamy aż tak dobrze, ale mam zamiar na pewno Dominika poznać lepiej. W sumie spędza z moją dziewczyną bardzo dużo czasu, więc no wiadomo, wypadałoby".
Influencer ujawnił też, że poprzez Tarnowską i Smarują dowiaduje się o zawodzie aktora i branży filmowej. To dodatkowy atut współpracy, którą obserwuje z coraz większą akceptacją.




