Agnieszka Wolszczyk kupiła chłopakowi odznakę z napisem "Super Facet". To chyba najkrótsza odpowiedź na plotki o rozstaniu, jaką można sobie wyobrazić.

Kilka tygodni temu internet żył doniesieniami, że para influencerów rozpadła się po cichu. Anonimowy informator Pudelka twierdził wprost: "Agnieszka i Jakob nie są już razem, a ich kontakt obecnie sprowadza się tylko do kwestii związanych z pociechami". Do tego Ciocia Liestyle podobno przestała obserwować profil narzeczonego na Instagramie. Fani zaczęli odliczać dni do oficjalnego ogłoszenia rozstania.

Kryzys był. Czy rzeczywiście minął?

Wygląda na to, że plotki o definitywnym końcu były jednak przedwczesne. Na profilach pary zaczęły pojawiać się wspólne zdjęcia i nagrania z wyjazdu - Jakob i Agnieszka razem, w dobrych nastrojach, bez cienia napięcia w kadrze. Na jednym z nagrań Kosel komentuje stylizację narzeczonej zza kamery: "Modelki radzą sobie w każdej sytuacji" - powiedział w materiale opublikowanym przez Wolszczyk na jej profilu. Trudno to odczytać inaczej niż jako sygnał, że między nimi wszystko wróciło do normy.

Jakby tego było mało, Ciocia Liestyle pokazała obserwatorom, jak w sklepie wybiera i wręcza Jakobowi odznakę z napisem "Super Facet". Żadnego oświadczenia, żadnego wywiadu - tylko ten jeden gest, który mówi więcej niż niejeden post z przeprosinami.

Para z dziećmi i pierścionkiem - co dalej ze ślubem?

Przypomnijmy: Jakob Kosel i Agnieszka Wolszczyk są rodzicami i od jakiegoś czasu - oficjalnie zaręczonymi. Fani od miesięcy wypatrywali daty ślubu, zamiast tego dostali plotki o rozstaniu. Teraz, gdy para najwyraźniej jest znowu na jednej fali, pytanie o wesele wraca na stół. Czy tym razem ogłoszenie w końcu padnie - tego na razie nie wiadomo.

Jedno jest pewne: Jakob i Agnieszka mają w sobie dość dystansu do własnej historii, żeby odpowiedzieć na hejt odznaką z drogerii. I szczerze? Trudno nie przyznać im racji.

Czy po tym wszystkim kibicujecie tej parze? Dajcie znać w komentarzach.