Klaudia Halejcio milczy. Rejestr przedsiębiorców już nie - widnieje w nim jako Klaudia Halejcio-Wojciechowska. A w piątek influencerka wylądowała na pokładzie prywatnego odrzutowca z bukietem kwiatów i szampanem.
Ślub w tajemnicy? Rejestr ją wyprzedził
Zmiana nazwiska w rejestrze przedsiębiorców to twarda informacja - nie plotka, nie spekulacja fanów. Klaudia Halejcio figuruje tam teraz jako Klaudia Halejcio-Wojciechowska. Według doniesień medialnych, para miała powiedzieć sobie "tak" 30 maja w swojej warszawskiej willi. Influencerka oficjalnie tego nie potwierdziła, ale nie zaprzeczyła też ani słowem.
Do tego dochodzą inne sygnały: obok pierścionka zaręczynowego na jej dłoni pojawiła się nowa biżuteria, a kilka tygodni temu Halejcio bawiła się na wyjeździe panieńskim - który publikowała z opóźnieniem, bo ktoś przyłapał ją jednocześnie na warszawskich ulicach. Celebrytka najwyraźniej pilnuje narracji jak mało kto.
Prywatny samolot, szampan i "podróż, która zmienia życie"
W piątek Halejcio zamieściła na Instagramie serię zdjęć z pokładu prywatnego odrzutowca. Ona w białym garniturowym komplecie, Oskar Wojciechowski w eleganckiej stylizacji, a między nimi - bukiet kwiatów, butelka szampana i akcesoria, które nie trafiają na pokład przypadkiem.
"Są podróże, które zmieniają miejsce. I są takie, które zmieniają całe życie. Lecimy" - napisała pod zdjęciami.
Fani natychmiast skojarzyli fakty: wcześniejszy ślub cywilny w Warszawie, zmiana nazwiska, wyjazd panieński, a teraz elegancki lot w nieznanym kierunku z kwiatami i szampanem. Spekulacje są tylko jedna - wesele za granicą.
Czy Halejcio podzieli się szczegółami, czy znów zostawi fanów z domysłami? Biorąc pod uwagę jej dotychczasowe podejście do prywatności - obstawiamy to drugie. Ale rejestr przedsiębiorców już swoje powiedział.




