Iza Kuna siedzi na sali treningowej od rana. Dom zostawia mężowi. Na planie Pomponika stanęła przed kamerą i przeprosiła Marka Modzelewskiego - swojego partnera życiowego - za całkowitą rezygnację z obowiązków domowych.

# Przeprosiny przed kamerą

Aktorka bierze udział w 19. edycji "Tańca z gwiazdami" i twierdzi, że to pochłania jej każdą wolną minutę. Godziny na sali treningowej, stretching, choreografia, emocje - wszystko to kosztuje czas, którym mogłaby zajmować się domem.

"Nic teraz nie robię, dlatego jest mi mega przykro" - wyznała Kuna przed reporterem Pomponika. "Chciałam cię tu z tej strony Marek przeprosić. Chociaż ja już cały czas mówiłam do niego: 'Marek, sorry, bardzo cię przepraszam, bardzo ci dziękuję za to wszystko'. On mówi: 'Iza, nie kompromituj się'."

Ale Kuna nie poddawała się. Mówiła dalej, przyznając się do kompleksów związanych z domownictwem.

"Już się nasprzątałam za duże pieniądze"

Aktorka nie ukrywa, że nigdy nie była entuzjastką sprzątania. Wyjaśniła, że w przeszłości pracowała jako sprzątaczka u bogatych ludzi w Norwegii - wtedy zarabiała na to, żeby zarabiać pierwsze pieniądze.

"Ja nie lubię i chyba też nie umiem. Ja już się nasprzątałam w swoim życiu za duże pieniądze, pracując u bogatych ludzi w Norwegii i oni naprawdę dobrze mi płacili, więc sprzątałam jak umiałam" - powiedziała. "Ale ja też malowałam domy, dzięki temu zarobiłam swoje pierwsze pieniądze, i chyba od tamtej pory nie sprzątam za bardzo. Ale też chyba nie umiem za bardzo. Przekładam podobno z jednego miejsca na drugie, tak mi mówi mój Marek."

Mark Modzelewski, jej partner, robi znacznie więcej w domu niż ona. "Marek robi dużo rzeczy, np. pranie, porządkuje różne rzeczy i też mamy kogoś, kto nam pomaga bardzo w tym" - przyznała Kuna.

Refleksja nad przeszłością

Aktorka dodała jednak, że były okresy w jej życiu, gdy zajmowała się domem bardziej zaangażowanie. "Był taki czas, że się zajmowałam, gotowałam nawet po nocach, żeby rano wszystko było, a teraz nic nie robię" - podsumowała.

Mark Modzelewski, słysząc to wyznanie, miałby podobno swoją wersję tej historii. "Gdyby tu był, powiedziałby: 'Iza, ale kiedy ty się zajmowałaś?'" - żartowała Kuna, pokazując, że partner ma na ten temat swoje zdanie.

Treningu z gwiazdami czeka ją jeszcze wiele. Przez kolejne tygodnie dom będzie czekać na jej powrót - a Mark Modzelewski będzie miał pełne ręce roboty.