Iza Kuna nie kryje się ze swoimi uczuciami do Michała Bartkiewicza. Po tym, jak wczoraj wspólnie zdobyli maksymalne 40 punktów w 'Tańcu z gwiazdami', aktorka rozbiła sobie serce w wywiadzie dla magazynu Party - mówiąc o 31-letnim tancerzu słowa, które zabrzmiały jak wyznanie.
Gorące tango, gorętsze wyznania
Iza Kuna i Michał Bartkiewicz wczoraj zalali parkiet. Argentyńskie tango, które pokazali, było takie gorące, że jury bez wahania dało im 40 punktów - to pierwszy taki rezultat dla pary w tym sezonie. Ale to, co naprawdę porobiło furorę, stało się dopiero po programie.
W rozmowie z Party 55-letnia aktorka nie owijała w bawełnę. Pytana o czułości, które widać między nią a 31-letnim tancerzem na scenie, przyznała bez owijania: 'Lubimy się całować'. Bartkiewicz dodał, że 'bardzo lubią' - a to już byłaby pusta retoryka, gdyby nie to, co powiedziała Iza za moment.
'Tęsknota za młodością'
Kuna wyjaśniła, że Michał to dla niej coś więcej niż partner treningowy. Podobno nazwała go 'swoją tęsknotą za młodością' - słowa, które od razu rozpaliły spekulacje fanów na social mediach. Aktorka dodała jednak, że między nimi jest przyjaźń, a nie romans.
'Jak w każdym fajnym związku, może nawet bardziej romansowym - jest trochę śmiechu, a trochę powagi. I my oczywiście nie mamy romansu z Michałem, czego szczerze żałuję' - powiedziała w wywiadzie. Ta ostatnia część sprawiła, że komentarze poniżej posypały się natychmiast.
Bezwarunkowa oddaność
Na koniec Kuna rozpuściła się zupełnie. Wyznała, że zaledwie dwa razy w życiu poczuła tak szybką więź z drugą osobą - a Bartkiewicz to jeden z tych przypadków. 'Jestem absolutnie, bezwarunkowo mu oddana. Nie mam mu czego wybaczać, choć może by się znalazło parę rzeczy, ale ja go strasznie lubię' - zaznaczała emocjonalnie.
Kuna planuje wspólne wakacje ze swoim tancerzem i innymi znajomymi. Czy to zwykła przyjaźń, czy coś więcej? Aktorka prywatnie od wielu lat jest w związku ze scenarzystą i dramaturgiem Markiem Modzelewskim - formalnie więc odpowiedź jest jasna. Ale te słowa... każdy słucha tego, co mówi, a nie co jest napisane na papierze.
Co na to fani? Rozpalili się dyskusjach pod jej Instagramem.




