Zadzwonił telefon, Ibisz zrobił minę bezcenną jak reklama MasterCard - i wrzucił to do sieci. Wszystko przez life update, który Michał Wiśniewski właśnie zaserwował całej Polsce.
Michał Wiśniewski i Mandaryna wrócili do siebie po latach - i temat nie schodzi z ust polskiego show-biznesu od tygodni. Teraz do chóru komentatorów dołączył Krzysztof Ibisz, który zabrał głos w bardzo charakterystyczny dla siebie sposób.
Ibisz, miny i telefon od Wiśniewskiego
Prezenter Polsatu opublikował na swoich mediach społecznościowych krótki filmik. Widać na nim Ibisza robiącego coraz bardziej zaskoczone miny podczas fikcyjnej rozmowy telefonicznej - a w tle słychać wypowiedzi Wiśniewskiego o powrocie do Mandaryny. "POV: dawno nie widziałeś się z Michałem i dzwoni zrobić ci life update" - taką podpiskę dodał do nagrania.
Do tego dorzucił krótki komentarz, który mówi właściwie wszystko: "Michał Wiśniewski to zawsze potrafi zaskoczyć... i dobrze!"
Krótko, konkretnie, z uśmiechem. Ibisz nie ocenia, nie moralizuje - bawi się tym razem z całą Polską.
Powrót, który zatrzymał czas
Wiśniewski i Mandaryna to para, która dwie dekady temu dosłownie rozsadzała tabloidy. Wystawny ślub w szwedzkiej Kirunie był transmitowany w telewizji - i do dziś wielu pamięta to jak własne wesele sąsiadów. Rozstali się, każde poszło w swoją stronę, Michał zdążył jeszcze wziąć ślub z Polą Wiśniewską, który zakończył się rozwodem ogłoszonym w marcu tego roku.
A potem - niespodzianka. Wiśniewski ujawnił, że dał drugą szansę relacji z Martą, czyli Mandaryną. Fani natychmiast zaczęli żartować, że ktoś cofnął zegar do 2005 roku.
Ibisz - sam będący symbolem niezmienności w polskim show-biznesie - wydaje się rozumieć to uczucie lepiej niż ktokolwiek inny. I najwyraźniej kibicuje tej parze.
Co wy na to - romansom z przeszłości należy dawać drugą szansę? Dajcie znać w komentarzach.



