Willa za 12 milionów, rejs po Morzu Śródziemnym na wieczór panieński i intercyza podpisana u notariusza jeszcze przed ślubem. Klaudia Halejcio i Oskar Wojciechowski nie zostawiają nic przypadkowi.
Oskar Wojciechowski rzadko zabiera głos publicznie. Tym razem zrobił wyjątek - i powiedział wprost, że kwestie finansowe potrafią zrujnować małżeństwo skuteczniej niż jakiekolwiek romanse.
'Dla mnie to powinno być na odwrót'
Para potwierdziła w rozmowie opublikowanej na początku czerwca, że intercyza jest już podpisana. Wojciechowski nie gryzł się w język: zaznaczył, że wiele par wchodzi w małżeństwo zupełnie nieświadomych tego, co dzieje się z majątkiem automatycznie po zawarciu związku. I że on sam uważa domyślną wspólność majątkową za rozwiązanie do zmiany.
"Nasza rozmowa o pieniądzach to jest jak rozmowa przy kolacji. To są ciężkie różne tematy i bardzo trudne, ale jeśli ty te tematy trudne zamiatasz pod dywan, to prędzej czy później to się musi wylać. Ludzie sobie nie zdają sprawy, że wchodząc w małżeństwo, nagle się dzieją rzeczy. Oni w ogóle o tym nie myślą... Brak rozdzielności majątkowej i to, że z automatu to wchodzi, dla mnie to w ogóle powinno być na odwrót" - powiedział Wojciechowski.
Dodał też, że para zadbała o formalności znacznie wcześniej niż ślub - jeszcze jako nieżonaci. "My wszystkie sprawy, jak sprawy domu, własności itd., mimo że się kochamy najbardziej na świecie, mamy uporządkowane w sposób formalny od notariusza, nawet nie będąc w związku małżeńskim. O to trzeba zadbać, koniec kropka" - wyjaśnił.
Willa, rejs i odliczanie do wesela
Klaudia Halejcio od tygodni relacjonuje przygotowania do ślubu. Wieczór panieński spędziła z przyjaciółkami na luksusowym wycieczkowcu na Morzu Śródziemnym. Para jest razem od sześciu lat i mieszka w podwarszawskiej willi, której wartość szacuje się na około 12 MLN ZŁ.
Intercyza w tym kontekście to nie żaden zimny prysznic - to po prostu logistyka na poziomie, który większość z nas ogląda tylko w serialach. Fani i tak liczą dni do ślubu. Ciekawe, czy Wojciechowski przemówi też na weselu równie szczerze.
A wy - intercyza to romans z prawnikiem czy mądrość życiowa? Dajcie znać w komentarzach.






