Burmistrz Słupcy Jacek Szczap wrzucił post. Kamil Grabara planował to inaczej. Para chciała zachować ślub dla siebie - i prawie im się udało.
Bramkarz reprezentacji Polski i jego wybranka Dominika Robak pobrali się 12 czerwca nad Jeziorem Słupeckim. Ceremonia odbyła się w hotelu ATHOTEL35 - plenerowo, spokojnie, bez fleszy. Kilka dni minęło, zanim para w ogóle cokolwiek pokazała w sieci.
Burmistrz przemówił pierwszy
Zanim nowożeńcy zdążyli opublikować choćby jedno zdjęcie, informację upublicznił burmistrz Słupcy Jacek Szczap - to on udzielił ślubu parze. Na swoich mediach społecznościowych napisał wprost: „Wczoraj miałem zaszczyt i przyjemność udzielić ślubu Dominice Robak, naszej słupczance, muzykalnej modelce oraz Kamilowi Grabarze - piłkarzowi występującemu na pozycji bramkarza, reprezentantowi Polski. To wyjątkowy moment nie tylko dla Młodej Pary, ale również dla naszej lokalnej społeczności."
Grabara i Robak zareagowali po swojemu. Na Instagramie pokazali zdjęcia z ceremonii z lakonicznym opisem: „12/06/26 - ♾️Mąż i Żona". Ani słowa więcej - i właściwie po co? Zdjęcia mówiły za siebie.
Dominika pojawiła się w klasycznej białej sukni z odkrytym dekoltem i upiętymi w kok włosami. Grabara postawił na szary garnitur. Żadnych ekstrawagancji - elegancja i spokój, zupełnie jak sceneria nad jeziorem.
Kim jest żona bramkarza?
Dominika Robak i Kamil Grabara są razem od marca 2019 roku. Zaręczyli się latem 2020 roku - ślub przyszedł więc po sześciu latach związku. Dominika pochodzi ze Słupcy, jest modelką, a według dostępnych informacji muzyka to jej druga pasja: śpiewa oraz gra na skrzypcach i fortepianie.
Grabara to aktualnie jeden z bardziej rozchwytywanych bramkarzy w kadrze - regularnie powołuje go selekcjoner reprezentacji Polski. Prywatnie wybrał dyskrecję zamiast wielkiego show. Żadnych mediów, żadnych relacji na żywo, żadnego zapraszania kamer.
Czy to najpiękniejszy ślub polskiego futbolu tego lata? Fani na Instagramie zdają się nie mieć wątpliwości. A wy co myślicie - romantyczna skromność czy jednak szkoda, że nie było więcej zdjęć? Dajcie znać w komentarzach.





