Jeden wyraz. Tyle wystarczyło Edycie Górniak, żeby wprawić reportera w osłupienie. Zapytana o najszczęśliwszy moment swojego życia, diwa bez wahania powiedziała: 'Rozwód'.

Jeden wyraz. Tyle wystarczyło Edycie Górniak, żeby wprawić reportera w osłupienie. Zapytana o najszczęśliwszy moment swojego życia, diwa bez wahania powiedziała: „Rozwód".

W rozmowie z Pomponikiem reporter Damian Glinka poprosił piosenkarkę, żeby wskazała chwilę, do której najchętniej wraca myślami. Górniak mogła powiedzieć o Eurowizji, o narodzinach Allana, o pierwszym złotym albumie. Nie powiedziała żadnego z tych rzeczy.

Co tak naprawdę dał jej koniec małżeństwa z Krupą?

Edyta Górniak rozwiodła się z Dariuszem Krupą - ojcem syna Allana - 24 lutego 2010 roku. Para wzięła ślub w 2005 roku, cztery lata później piosenkarka potwierdziła separację. Proces był - jak sama przyznaje - bardzo trudny, ale jego finał okazał się wyzwalający.

„Zaczęłam nowy etap życia, który mnie uwolnił i umocnił. Pomógł mi odnaleźć siebie taką, jakiej nie znałam wcześniej. Musiałam odnaleźć w sobie wszelkie pokłady siły. Szukałam we wszystkich zakamarkach. Znalazłam jej na tyle dużo, że dotrwałam do dziś. Jestem wolna, szczęśliwa i wszystkim polecam" - powiedziała Górniak w rozmowie z Pomponikiem.

Brzmi jak manifest, nie jak wspomnienie. I właśnie tak to działa - Edyta nie roztkliwia się nad tamtym bólem, tylko mówi wprost: ten moment ją zbudował.

Ma też coś do powiedzenia tym, którzy teraz przeżywają rozstanie

Górniak przyznaje, że celowo unika czytania medialnych doniesień o publicznych rozstaniach gwiazd. Wie, jak bardzo taki spektakl boli - jej własny miał przecież pełną oprawę tabloidową. Mimo to woli nie dokładać do cudzych ran.

„Staram się tego nie czytać. Ja raczej z zasady współczuję wszystkim, którzy przechodzą ten etap" - tłumaczy piosenkarka. Jej rada dla rozstających się jest prosta: nie skupiaj się na przykrych emocjach, skup się na tym, kogo w sobie odkryjesz. „To jest długi proces, ale zawsze odnajduje się w sobie kogoś lepszego, niż mogliśmy nawet podejrzewać" - dodała.

Tymczasem lipiec jest dla Edyty i Allana wyjątkowo gorący - nie tylko w przenośni. Właśnie ruszyły zdjęcia do nowego muzycznego show Polsatu Hitster, w którym matka i syn wystąpią razem. Wyniki tej współpracy zobaczymy jesienią.

Rozwód jako najszczęśliwszy moment życia? Dla Górniak to nie paradoks - to po prostu szczerość, na którą niewielu celebrytów się zdobywa. Co wy o tym myślicie - piszcie w komentarzach.