Edyta Górniak śpiewa 'Hallelujah' z finalistką talent show, Ralph Kamiński łączy siły z kontratenorem światowej klasy, a Andrzej Piaseczny staje na scenie z Alicją Szemplińską. Polsat zaplanował wieczór, który trudno opisać bez poczucia, że coś się naprawdę dzieje.

Opera spotyka pop, klasyka ściska się z estradą - i wszystko to na żywo, na Placu Wolności we Wrocławiu. Koncert 'Wrocław Przyszłości' to nie kolejny festiwal z playbackiem i pyrotechniką. To widowisko, w którym artyści z kompletnie różnych światów muzycznych wchodzą na jedną scenę i śpiewają razem - często po raz pierwszy w karierze.

Kto z kim zaśpiewa - i co z tego wyjdzie?

Lista duetów robi wrażenie. Edyta Górniak wystąpi z Gracjaną Górką, finalistką programu 'Must Be The Music', we wzruszającym 'Hallelujah'. Margaret sięgnie po klasyk Majki Jeżowskiej - kultowe 'Cykady na Cykladach' - i zaśpiewa je z Jadwigą Postrożną. Ralph Kamiński połączy siły z Jakubem Józefem Orlińskim, cenionym na światowych scenach operowych kontratenorem, w utworze 'Kosmiczne energie'. Andrzej Piaseczny zaśpiewa z Alicją Szemplińską 'Imię deszczu', a później zmierzy się z Adamem Michalakiem w 'Jeszcze bliżej'.

Do tego zestaw arii dla koneserów: Adam Michalak wykona 'La donna è mobile' z 'Rigoletta', Jadwiga Postrożna pokaże temperament w 'Habanerze' z 'Carmen', a Jakub Józef Orliński - obok duetów - zaśpiewa solowo arię 'Vedrò con mio diletto'. On i Postrożna zmierzą się też wspólnie ze słynnym 'Flower Duet' z opery 'Lakmé'.

Przeboje po nowemu i finał dla wszystkich

Koncert to nie tylko opera. Widzowie usłyszą nowe aranżacje polskich hitów: 'Tyle słońca w całym mieście', 'Pray', 'Tańcz głupia', 'Góra', 'Biała flaga' i 'Kasztany'. Na finał wszyscy artyści spotkają się na scenie przy 'Rzuć to wszystko co złe'.

Całość 30 czerwca o godz. 19:55 na antenie Polsatu. Pytanie tylko jedno - który duet zostanie w głowie najdłużej?