Słomkowy kapelusz od fana, wiatraczek w dłoni i spontaniczny taniec w londyńskim tłumie. Adele wróciła na radar - i to w stylu, którego nikt się nie spodziewał.
Od kiedy zakończyła rezydencję w Las Vegas w listopadzie 2024 roku, Adele praktycznie zniknęła z mediów. Żadnych wywiadów, żadnych zapowiedzi nowej muzyki, żadnych czerwonych dywanów. A potem - proszę - TikTok zaczął eksplodować.
Co Adele robiła na koncercie Bad Bunny'ego?
Trzydziestoośmioletnia wokalistka pojawiła się na londyńskim występie Bad Bunny'ego w ramach jego trasy Debi Titar Mas Fotos World Tour. Na wiralowym nagraniu widać, jak chłodzi się przenośnym mini-wiatraczkiem, popija napój, po czym przyjmuje od fana słomkowy kapelusz i rusza do tańca. Zaraziła energią siedzące obok kobiety i wyraźnie nie przejmowała się kamerami telefonów.
W odróżnieniu od Anny Lewandowskiej i Roberta Lewandowskiego, którzy na tym samym show trafili na telebim, Adele bawiła się bez rozgłosu - dopóki internet nie zrobił swoje. Filmik bije rekordy odtworzeń i trudno się dziwić: gwiazda tej rangi, w tak luźnej, nieoficjalnej odsłonie, to widok rzadki.
Co słychać u Adele - muzyka, film i syn
Wolny czas Adele pochłania przede wszystkim 13-letni syn Angelo. Niedawno oboje byli na Coachelli, gdzie oglądali koncert Justina Biebera. Artystka wyraźnie śledzi, co dzieje się na scenie muzycznej - tyle że jako widz, nie jako wykonawca.
Powrotu do nagrywania na razie nie zapowiedziała. Według nieoficjalnych informacji krążących w branży, jej debiut aktorski ma być pierwszym krokiem przed muzycznym come-backiem. Chodzi o rolę w historycznym dramacie Toma Forda Cry to Heaven - podobno film ma być promowany nowym singlem wokalistki, choć żadnych oficjalnych potwierdzeń jeszcze nie ma.
Jedno jest pewne: londyński wieczór z Bad Bunnym pokazał Adele w formie, której fani nie widzieli od dawna. Rozkręcona, roześmiana, bez ochroniarzy przy boku. Może ta przerwa od show-biznesu rzeczywiście wyszła jej na dobre.
Za niecałe trzy tygodnie Bad Bunny zagra w Warszawie. Może i Adele wpadnie sprawdzić, jak się bawią Polacy? Co o tym myślicie - dajcie znać w komentarzach.


