Friz nie oszczędza na swojej rodzinie. Właśnie kupił rodzicom Volvo XC90 - jedno z najdroższych i najpewniejszych aut rodzinnych na rynku. Influencer z dumą pochwalił się gestem w sieci.
Karol "Friz" Wiśniewski znów udowadnia, że luksus to dla niego nie wybór, to norma. Tym razem założyciel Ekipy sprezentował rodzicom samochód, który sam podpisał na Instagramie: "Kupiłem też rodzicom nowe auto". Krótko, bez owijania - tak jak przystoi milionerowi.
Do ich garażu wjechało Volvo XC90 - flagowiec szwedzkiej marki, który uchodzi za jedno z najbezpieczniejszych i najkomfortowych aut rodzinnych dostępnych na rynku. Perłowy biały lakier, chromowane detale, wieloramienne felgi - każdy detal świadczy o tym, że to nie zwykły samochód.
Ile Friz wydał na rodziców?
Nowy egzemplarz takiego Volvo kosztuje co najmniej 300-350 tysięcy złotych. Nawet jeśli influencer zdecydował się na lekko używany, ale w nienagannym stanie pojazd, z jego konta musiała zniknąć kwota rzędu 150-200 tysięcy złotych. Gest godny milionera? Raczej norma dla kogoś, dla kogo takie sumy to wydatek na weekendowy lunch.
Biznes weryfikuje ambicje
Ostatnie miesiące w świecie Friza nie były jednak wszystkim złotem. W mediach ekonomicznych regularnie pojawiają się doniesienia o problemach w jego spółce. Mimo to influencer wciąż chętnie dzieli się z fanami urywkami swojego życia pełnego luksusu i konsumpcjonizmu. Samochód dla rodziców to kolejny dowód, że na rodzinie Friz nie oszczędza - nawet gdy wokół jego biznesu zbiera się burza.
Pytanie pozostaje proste: czy to gest miłości, czy może ostentacyjny pokaz siły przed obliczem trudności biznesowych? Fani zapewnie będą mieć na ten temat zdecydowanie odmienne zdania.
